Wiadomości
Trochę to dziwne, że nikt nie skwitował niebywałych konsekwencji egzorcymu ks. Stanisława Małkowskiego, niezłomnego kapłana z Krakowskiego Przedmieścia, który będąc znanym również z poczucia humoru, modlił się w trakcie kwietniowych uroczystości z okazji rocznicy tragedii smoleńskiej, aby „Aby złe duchy opuściły ojczyznę, i różne takie budynki tutaj". Egzorcyzmy księdza Małkowskiego, kapłana opluwanego w tym samym miejscu w dniach żałoby smoleńskiej przez bluźnierców i pospolitych rzezimieszków, przyniosły oczekiwany skutek. Złych duchów nie ma już w „różnych takich budynkach”, choć jeszcze straszą one w Ojczyźnie.