Bp. Guzdek: Jeśli biskupowi zabraknie męstwa...
Z BP. JÓZEFEM GUZDKIEM, biskupem polowym Wojska Polskiego, rozmawia Anna Foltańska
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.
Z BP. JÓZEFEM GUZDKIEM, biskupem polowym Wojska Polskiego, rozmawia Anna Foltańska
Z tego powodu wielu wójtów, burmistrzów i prezydentów wsłuchuje się w głosy mieszkańców i zmniejsza liczbę takich sklepów i lokali.
Witold Jurasz - Ośrodek Analiz Strategicznych Logika, którą kierują się niektórzy na Zachodzie każe dostrzegać w obecnej architekturze bezpieczeństwa elementy, które „upokarzają” Rosję. Skądinąd i rewanżyzm Moskwy i reakcja nań ze strony wielu na Zachodzie niepokojąco przypominają zarówno język, jak i praktykę okresu międzywojennego, gdy Niemcy podnosiły, iż zostały upokorzone zapisami Traktatu Wersalskiego, a zwycięzcy, mimo obiektywnej słabości Berlina, szli na ustępstwa wobec Niemiec. W interesie RP jest obecność większych sił NATO. Kompromis z Newport był krokiem naprzód, ale zapisy osiągnięte podczas ostatniego szczytu NATO nie odpowiadają wyzwaniom, przed którymi stoimy. Gwarancje bezpieczeństwa to nie tylko kwestia bezpieczeństwa stricte militarnego. To również – w długoterminowej perspektywie – kwestia rozwoju gospodarczego i inwestycji. Trudno jednak sobie wyobrazić przyczynę, dla której Moskwa miałaby poskromić jakiekolwiek swoje ambicje względem Białorusi i Ukrainy jeśli NAT
- Elity postkomunistyczne po 1989 r. właściwie nigdy nie mówiły o wolności czy niepodległości, a jedynie o transformacji. Dlatego nie ma III RP, jest post-PRL – stwierdził na antenie Telewizji Republika prof. Marek Jak Chodakiewicz, wykładowca z waszyngtońskiego Instytutu Polityki Międzynarodowej.
W "Tygodniku Powszechnym" mamy krytykę Jarosława Gowina z którym rozmawia dziennikarz TP Paweł Reszka za to, że Gowin jest bardzo niechętny przyjmowaniu przez Polskę islamskich imigrantów. Do tego jeszcze ks. Boniecki napisał apel o ściąganie do naszego kraju muzułmanów.
Portal Fronda.pl: Kilka dni temu wicekanclerz Niemiec, minister gospodarki Sigmar Gabriel, szef SPD, zgromił państwa Unii Europejskiej za to, że przyjmują niewielu uchodźców lub nie przyjmują ich wcale, jako kraje niszczące wspólnotę europejską. Jako wzór polityki imigracyjnej stawiał Niemcy, które w tym roku przyjmą 12 tysięcy osób z "europejskiego rozdania". Jak ocenia pan przewodniczący tę wypowiedź?
"Na rosyjskim rynku nie ma braku żywności. Zarówno w Rosji, jak i w Polsce – tak jak w każdym innym kraju – istnieje problem ludzi biednych, którzy nie dojadają" - odpowiada Ambasada Federacji Rosyjskiej w Polsce ministrowi rolnictwa Markowi Sawickiemu, który apelował, by Rosjanie nie niszczyli produktów spożywczych objętych embargiem.
Taka nutka osobista. Może nawet bardzo osobista. Wdałem się otóż w dyskusję polityczną na facebooku. Z człowiekiem, jak sądziłem, na poziomie. Człowiekiem, jak mi się wydawało, kulturalnym. Na pewno z człowiekiem będącym częścią elity. Od pewnego czasu jednak coraz bardziej politycznie zapiekłym. Widząc to jego zacietrzewienie kilka razy wdałem się w spór o to, co wypada, a co nie przystoi. Ostatnio o to, czy wolno szczuć na Prezydenta RP (obojętne czy obecnego, czy byłego). O to, czy wypada pisać o Prezydencie bez szacunku. O to, czy obowiązują nas reguły. Zawsze, a nie tylko, gdy kogoś lubimy. Czy buczenie (obojętne czy na Powązkach czy w w Sejmie) przystoi czy nie. Dodam, że identyczne dyskusje toczyłem z ludźmi z drugiej strony sporu politycznego.
Odbudowanie wspólnoty, przerwanie logiki hejtu, wiecznego sporu, niechęci – to cele, które postawił przed sobą Andrzej Duda. Całe jego wystąpienie było tego doskonałym dowodem. Nowy prezydent nikogo nie atakował, z nikim nie polemizował, nie narzucał swojego zdania. Zamiast tego proponował wspólne rozwiązanie problemów, które są: niedojadających dzieci, młodych uciekających z Polski, emigrantów, którzy chcą wrócić do Ojczyzny i Polaków ze wschodu, których przesunięcie granic pozostawiło poza granicami naszego kraju. Nie zabrakło odniesienia do naszej tradycji i symbolicznego przypomnienia, że naród to wspólnota nie tylko obecnie żyjących, ale też naszych poprzedników i tych, którzy przyjdą po nas.
W Polsce nie ma i nigdy nie było państwa wyznaniowego. Nikt też nie zamierza go wprowadzać. To, że chcemy bronić życia ludzi, że nie zgadzamy się na mrożenie najsłabszych w imię marzeń silniejszych, czy że przypominamy o chrześcijańskiej tradycji naszego kraju nie wynika tylko z katolickiego światopoglądu, ale z fundamentalnych, świeckich założeń dotyczących państwa. A te są takie, że państwo nie powinno dyskryminować obywateli ze względu na wiek, stan zdrowia czy pochodzenie (jak ma to miejsce w przypadku aborcji). Nie może być ono także budowane na zasadach ekskluzywizmu, które fundamentalne prawa przyznają jednostce dopiero po tym, jak zostanie ona zaakceptowana przez wspólnotę. I nie ma powodów, by uznać, że kiedy wspólnota uznaje jednostkę za nieprzydatną, to fundamentalne prawa można jej odebrać. Państwo, aby mogło przetrwać potrzebuje mieć spójną kulturę, a także związaną z nią moralność. I tak się składa, że w Polsce jest to kultura chrześcijańska, łacińska, katolicka, której f
Jestem dumny, że urodziłem się i wychowałem w mieście bohaterskim. I choć boli mnie czasem, że nie jest ono tak piękne, jak przed wojną, że zeszpeciły ją socrealistyczne budynki i wielkie bloki, w których sam się wychowałem, to jednocześnie nie zamieniłbym go na żadne inne. A powód jest niezmiernie prosty: tu każdy kamień przypomina, że każdy ma swoje Westerplatte, że każdy ma swoje Powstanie Warszawskie, w którym musi wybierać, czy chce umrzeć z honorem, z zachowaniem wierności Bogu i Polsce, czy może wybiera życie (a często także śmierć) w hańbie i poniżeniu. To jest wybór, który nie stał tylko przez tamtymi, wspaniałymi ludźmi, ale stoi także przed nami. Każdym z nas codziennie.
Dlaczego przez 26 lat temat reperacji wojennych dla Polski nigdy nie stanął na wokandzie światowej, europejskiej? Niestety, dlatego że przez ten cały okres niemiecka agentura wpływu monitorująca dyskurs publiczny w Polsce, a także zakres zagadnień polskiej polityki zagranicznej – była skuteczna. Działalność niemieckich agend wpływu umiejscowionych w mediach, wśród polityków oraz tzw. autorytetów moralnych, uchodzi niestety za wzorcowy przykład skuteczności. Na niekorzyść Polski działają nie tylko profesjonalni agenci, ale również tzw. jurgieltnicy, czyli osoby inkasujące regularne wpłaty na konta swoich fundacji lub gratyfikacje finansowe w formie nagród i wyróżnień. Polskojęzyczni politycy są korumpowani również za pomocą intratnych posad w instytucjach finansowych lub unijnych synekur.
Paweł Chmielewski, Portal Fronda.pl: Dlaczego powinniśmy celebrować pamięć o Powstaniu Warszawskim?
Chińskie okręty po raz pierwszy w historii zawiną w tym roku do polskich portów. Poinformował o tym Polskie Radio wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Będzie to pierwsza tego typu oficjalna wizyta chińskiej marynarki.