Putin nie wybacza. Ambasador Holandii wezwana na dywanik
Ambasador Holandii w Moskwie Pani Renee Jones-Bos została wezwana na przysłowiowy dywanik do siedziby MSZ Rosji.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Ambasador Holandii w Moskwie Pani Renee Jones-Bos została wezwana na przysłowiowy dywanik do siedziby MSZ Rosji.
Według sondażu przeprowadzonego przez Fundację „Opinia publiczna” we wrześniu, ranking Putina wynosi 45 procent – informuje agencja UNIAN. Przypomnijmy, w styczniowym badaniu poparcie dla prezydenta Rosji wyraziło 67 procent obywateli.
Doktor Jerzy Targalski, publicysta, politolog i wykładowca akademicki w nowym felietonie opublikowanym na blogu odnosi się do tekstów Leszka Sykulskiego, kolejnego, jak go określa, "Rußlandfreundlich wizjonera" z Xportalu.
Wczorajsza konferencja prasowa holenderskiej minister obrony wywołała w Rosji wściekłość. Posypały się oskarżenia o preparowanie dowodów, szpiegomanię, jak zwykle mówiło się o rusofobii, bo przecież wiadomo, że każdy, kto krytykuję politykę Moskwy czyni to z nienawiści do Rosjan, a nawet w niektórych wypowiedziach dało się usłyszeć ton pogróżek. Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Riabkow stwierdził, we wczorajszej oficjalnej wypowiedzi, że „Stany Zjednoczone wchodzą na niebezpieczną drogę” i aby nie było wątpliwości, czym to się może skończyć dodał, że takową jest „celowe podżeganie do napięć w relacjach między mocarstwami nuklearnymi”. Rzeczniczka MSZ-u Zacharowa powiedziała, że to „już nie rusofobia, ale holenderski flash mob”.
Na Bałkanach obserwować można dość istotne zaostrzenie sytuacji, być może jest to chwilowy kryzys i niedługo obserwować będziemy uspokojenie, ale nie można wykluczyć też i innego rozwoju wydarzeń. Wszystko to za sprawą przeprowadzonego w niedzielę w Macedonii referendum w sprawie ugody tego kraju z Grecją, chociaż pytano w nim nie tylko o to, ale również o poparcie dla integracji z Unią Europejską i NATO, oraz nagłym zaostrzeniem sytuacji między Serbią a Kosowem, co doprowadziło nawet do postawienia serbskiej armii w stan gotowości.
Nie żyje Saak Karapetjan, zastępca prokuratora generalnego w Rosji. W latach 2010-2011 to on przekazywał Polsce akta śledztw dotyczących zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej - wówczas był szefem wydziału współpracy międzynarodowej Prokuratury Generalnej.
Poważne oskarżenia pod adresem rosyjskiego wywiadu. Szef resortu spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt oskarżył wprost Główny Zarząd Wywiadowczy (GRU) o to, że ten od lat przeprowadza cyberataki na różne instytucje na całym świecie.
„Widzę, że istnieje ta teoria, że Skripal był prawie jakimś działaczem na rzecz praw człowieka. On jest po prostu szpiegiem, który zdradził swój lud. Zdrajca ojczyzny – oto kim on jest” - takich słów użył dziś Władimir Putin odnosząc się do Siergieja Skripala, który w Wielkiej Brytanii został otruty i niemal cudem nie zginął po użyciu na nim oraz jego córce nowiczoku.
Amerykański sekretarz obrony, James Mattis przekazał krajom sojuszniczym NATO dość niepokojący komunikat dotyczący Rosji i Europy.
Na naszych oczach dobiega końca szczególny geopolityczny związek. Związek stary, bo już niemal siedemdziesięcioletni. Związek nietypowy, bo pokonanego ze zwycięzcą. Związek, który przyniósł mnóstwo korzyści, i to nie tylko obu jego stronom.
John Philip Abizaid, amerykański emerytowany generał, były naczelny dowódca Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA w latach 2003 – 2007, podczas przemówienia w Nowym Jorku powiedział, że wojska ukraińskie bronią pierwszej linii obrony całej cywilizacji zachodniej – informuje „Kyivpost”.
Biorąc pod uwagę znaczenie, jakie od dawna Władimir Putin przywiązuje do poprawnych relacji z Izraelem, zwłaszcza na syryjskim teatrze wojennym, zaskakuje furia, z jaką Moskwa zaatakowała Państwo Żydowskie, obwiniając izraelskie lotnictwo o zestrzelenie zwiadowczego rosyjskiego samolotu. Wiele wskazuje na to, że Kreml uległ presji przeciwników współpracy z Izraelem, szczególnie w armii. Decyzja o uzbrojeniu Baszara el-Asada w zaawansowany system obrony rakietowej S-300 może oznaczać, że Rosja przestanie liczyć się z Izraelczykami w Syrii, a to oznacza ostateczny koniec nadziei co niektórych polityków w Jerozolimie i Waszyngtonie, iż Putin może doprowadzić do ograniczenia obecności wojskowej Iranu w Syrii.
Rosja musi zostać ukarana za swoje zbrodnie. Nowe coraz bardziej zaostrzone międzynarodowe sankcje przeciwko Rosji należy wprowadzać do czasu, kiedy Moskwa nie zmieni swojego agresywnego zachowania – pisze na łamach „The Washington Post” były ambasador USA w Moskwie – Michael McFaul.
Wystąpienie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych na właśnie zakończonej sesji plenarnej ONZ, było, jak informują rosyjskie media lustrzanym odbiciem przemówienia Trumpa. Amerykański prezydent, znany ze swej nieprzesadnej skromności, mówił o historycznych sukcesach swojej administracji (głównie denuklearyzacja Korei Pn.), ale, co zauważono, pomijał milczeniem, udział rosyjskiej dyplomacji w całym procesie. Ławrow zrewanżował mu się wysławiając rolę Pekinu i Moskwy, zapominając i nie wspominając nawet jednym słowem udziału Waszyngtonu. Nieco poważniejszy spór miał miejsce w trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa, podczas którego dyplomaci rosyjscy i chińscy próbowali przeforsować decyzję o zniesieniu, dla zachęty, części sankcji wymierzonych przeciw Korei Pn. Przeciwko były Stany Zjednoczone wraz ze swoimi europejskimi aliantami, argumentując, skądinąd zdroworozsądkowo, że na tego rodzaju decyzje jest zbyt wcześnie, bo najpierw, Kim winien wpuścić na swe terytorium międzynarodowych
Kilka dni temu pisaliśmy o katastrofie, jaką była dla reżimu nieudolna próba sfałszowania wyborów przywódcy Kraju Primorskiego. Andriej Tarasenko zawiódł – a co gorsza dla niego, zawiódł, mimo że na krótko przed głosowaniem przyjął go na Kremlu prezydent, udzielając w ten sposób jednoznacznego poparcia. Na reakcję Putina nie trzeba było długo czekać.