Rosja
Administracja Donalda Trumpa ogłosiła o wprowadzeniu nowych sankcji wobec Rosji. Mają one związek z próbą otrucie Sergieja Skripala przy użyciu Noviczoka. W Stanach Zjednoczonych obowiązuje ustawa nakazująca wdrożyć w przypadku użycia przez jakiekolwiek państwo zakazanej broni chemicznej dochodzenie oraz uruchomić retorsje. W tym sensie Biały Dom nie miał wyboru, choć jeśli idzie o to, jakimi ograniczeniami obłoży Moskwę, ma pewne pole manewru. Ustawa przewiduje, że oskarżone o użycie broni chemicznej państwo ma dwa miesiące na złożenie wyjaśnień, i to dzieje się teraz, a jeśli nie zostaną one uznane za wystarczające, to wówczas możliwe będzie nałożenie kolejnych sankcji. Przy czym w październiku, bo wówczas upłynie termin, amerykański prezydent będzie miał do wyboru trzy z 6 możliwości – sprzeciwianie się w międzynarodowych instytucjach finansowych przyznaniu kredytów państwu oskarżanemu o użycie zakazanej broni, zakaz finansowania, czyli innymi słowy zakaz kupowania obligacji, papier