Marek Budzisz: Gra o wpływy w Rosji - Siłowicy kontratakują
W ubiegłym tygodniu, trochę w cieniu kemerowskiej tragedii odbyło się coroczne spotkanie plenarne rosyjskiej Akademii Nauki Wojennej, w którym uczestniczyli wszyscy mający coś w Rosji w sprawach obronności do powiedzenia. Sama instytucja, wbrew nazwie, która może mylić, jest przedsięwzięciem prywatnym, założonym przez Machmuta Gariejewa, wiekowego generała, bliskiego współpracownika m.in. marszałka Ogarkowa. Prywatny status organizacji nie zmienia faktu, że jest ona w Rosji niezwykle wpływowa, a jej coroczne zebrania są ważnym wydarzeniem, obserwowanym również uważnie przez zachodnich analityków.