Krew na ulicach Moskwy, druga sprawa Litwinienki
Jest czwartek 23 marca, godzina 11.25, samo centrum Kijowa, przed hotelem Premium Palace. Do dwóch mężczyzn, którzy przed chwilą wysiedli z samochodu podchodzi trzeci ubrany w szary dres, spodnie z kapturem i jaskrawe czerwone buty sportowe (o tych butach jeszcze później) i zaczyna strzelać. Jeden z idących dostaje trzy kule – w pierś, szyję i głowę. Pada. Jak później oświadczą śledczy umiera na miejscu. Drugi z mężczyzn, mimo, że dostał dwie kule wyciąga pistolet maszynowy i trafia zamachowca w głowę. W ten sposób rozpoczyna się „druga sprawa Litwinienki”.