Rosja
W ostatnich dniach, a w zasadzie tygodniach, niepokój wzbudzają kolejne doniesienia o prężeniu muskułów przez Rosjan. Docierają do nas informacje o transporcie do obwodu kaliningradzkiego rakiet typu Iskander, o Korwetach, które kierują się w stronę Bałtyku, a które zasięgiem swych pocisków obejmą całą Europę (będąc zdolnymi do przenoszenia głowic jądrowych), czy też w końcu o rosyjskich samolotach, które naruszają obce strefy powietrzne. Wszystko to, jak i pogorszenie się stosunków amerykańsko-rosyjskich sprawia, że odczuwamy niepokój, co podkreślał także minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz. Czy faktycznie mamy się czego bać? Czy sytuacja może się wymknąć spod kontroli i Polska zostanie zaatakowana rosyjskimi głowicami jądrowymi? A może NATO oraz USA są w stanie zadbać o nasze bezpieczeństwo, wraz z naszą armia oraz Obroną Terytorialną? Postanowiliśmy zapytać o to generała Romana Polko. Zapraszamy do lektury.