Wiara
Wielki Tydzień, Tydzień Męki Pańskiej, prowadzi nas do samych źródeł naszej wiary. Chrystus sam jest tym źródłem. Jest On Tym, który zdobył bezwzględnie nasze zawierzenie właśnie przez krzyż. Właśnie przez to, że przyjął mękę Ogrójca i Kalwarii. Właśnie przez to, ż był związany, sądzony, biczowany, ukoronowany cierniem. Właśnie przez to, że był skazany, że upadł pod ciężarem krzyża. A cóż powiedzieć o straszliwej męce konania na krzyżu? Idziemy po śladach Jego cierpienia, z największą uwagą zatrzymujemy się przy każdym słowie, jakie wypowiedział w Wieczerniku, w Getsemani, wobec Sanhedrynu, wobec Piłata, na krzyżu wreszcie. Jest w tym wszystkim zdumiewająca „spójność”. Jest jedność świadectwa. Jedność posłania. Przemawia do nas właśnie to uniżenie, to wyniszczenie, ta kenoza. Pozyskuje nasze serca dla prawdy, którą głosił. Nie pozyskałby ich może, gdyby nie potwierdził tym właśnie świadectwem. Wierzymy, że jest Synem Bożym właśnie dlatego, że tak do końca objawił się nam jako Syn Człow