To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali
PIERWSZE CZYTANIE Dekret Soboru Jerozolimskiego
Kategoria
Podkategoria: Wiara
PIERWSZE CZYTANIE Dekret Soboru Jerozolimskiego
Oto drugi tytuł, którym wysławiamy Bogarodzicę. Ponieważ Maryja urodziła nam Jezusa, który przyszedł nie z mocą ziemską, nie jako surowy sędzia, lecz przeciwnie - jako dobroć i zbawienie ludzkości, jako uosobiona Łaska Boża. Jest więc ona całkiem słusznie Matką łaski Bożej. Jest nią Maryja z innego jeszcze tytułu. Pisze o tym św. Ambroży: "Została ona nazwana łaski pełną z przysługującego jej całkowicie prawa; gdyż ona sama otrzymała łaskę, której nie dostąpiło żadne inne stworzenie. Została albowiem napełniona Sprawcą łaski, Bogiem samym". Najświętsza Panna ma także matczyny wpływ na Jezusa, krynicę wszelkich łask. Ona prosi właśnie jako Matka i dlatego prośba jej staje się rozkazem. Powiedziała tylko "Nie mają już wina" (J 2, 3), a Jezus natychmiast uczynił swój pierwszy cud! Do św. Bernarda przyszedł raz wielki grzesznik. Zrozpaczony myślał: "Niepodobna, bym znalazł jeszcze łaskę u Boga". Lecz św. Doktor odrzekł mu: "Obawiasz się, czy znajdziesz jeszcze łaskę u Boga, w takim razie u
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia” [2 Tym 1, 7].
Wielu ludzi modli się dzisiaj słowami Litanii Loretańskiej, jednak nie wszyscy znają jej istotę, wymagającą zrozumienia i odkrycia. Jest to warunek uczynienia ze słów litanii głębokiej modlitwy, która nie będzie mechanicznie powtarzanym pustosłowiem, a wołaniem serca.
Vittorio Messori, dziennikarz i pisarz, autor licznych książek tłumaczonych na całym świecie, od zawsze badający racje przemawiające za wiarą w Jezusa Chrystusa, przeprowadził fascynujące śledztwo w sprawie najbardziej wstrząsającego cudu maryjnego, który dokonał się 29 marca 1640 roku w Calandzie, niewielkiej miejscowości w hiszpańskiej prowincji Aragonia. Jak już o tym szczegółowo pisano w nr 2007/5 Miłujcie się!, pewnemu młodemu wieśniakowi, czcicielowi Matki Bożej z Pilar w Saragossie, została nagle przywrócona prawa noga, amputowana dwa lata wcześniej. W tamtych czasach wydarzenie to odbiło się szerokim echem i zostało od razu poddane badaniu i potwierdzone w niezwykle drobiazgowym procesie.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Chrześcijaństwo nie jest egzaminem. To budzenie się ze snu
Kult Matki Bożej Loretańskiej wywodzi się z sanktuarium domu Najświętszej Maryi Panny w Loreto. Jak podaje tradycja, jest to dom z Nazaretu, w którym Archanioł Gabriel pozdrowił przyszłą Matkę Boga i gdzie Słowo stało się Ciałem. Sanktuarium w Loreto koło Ankony (we Włoszech) jest pierwszym maryjnym sanktuarium o charakterze międzynarodowym i stało się miejscem modlitw wiernych. Wewnątrz Domku nad ołtarzem umieszczono figurę Matki Bożej Loretańskiej, przedstawiająca Maryję z Dzieciątkiem na lewej ręce. Rzeźba posiada dwie charakterystyczne cechy: jedna dalmatyka okrywa dwie postacie, a twarze Matki Bożej i Dzieciątka mają ciemne oblicza. Pośród kaplic znajdujących się w bazylice warto wspomnieć Kaplicę Polską, ozdobioną freskami w latach 1920-1946, przedstawiającymi dwa wydarzenia z historii Polski: zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem oraz cud nad Wisłą.
„ W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość.W chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.Wszystkie bogactwa materialne , sława , władza , pozycja społeczna i najróżniejsze sukcesy wraz ze śmiercią pozostaną na tej ziemi.W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość.Kto stanie przed Bogiem bez miłości , będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania.Arogancja zawsze prowadzi do grzechu , a brak przebaczenia i nienawiść prowadzi do potępienia wiecznego. Módlmy się więc i nawracajmy.Otwórzmy dla Chrystusa bramy naszych serc , aby mógł On tam zamieszkać .Święci są czytelnymi znakami obecności i działania niewidzialnego Boga.Za ich pośrednictwem Jezus Chrystus nieustannie dokonuje różnych cudów i znaków , poprzez które wzywa nas do nawrócenia.” - Orędzie św Charbela.Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie (J 4, 48)Pan Jezus za pośr
W wydaniu z grudnia 2015 roku „National Geographic” ogłosił Matkę Bożą „najpotężniejszą kobietą świata”. Historia ludzkości pokazuje, że to stwierdzenie jest absolutnie prawdziwe, czego dowodem są min. historie niesamowitych bitew, których losy odwróciły się właśnie dzięki pomocy Maryi. O wielkich zwycięstwach z pomocą Niepokalanej Dziewicy pisze Carrie Gress w najnowszej książce “Opcja Maryi”.
Znaleźliśmy się w sytuacji „bez wyjścia”? Po ludzku brakuje nam nadziei? Grzech spustoszył w nas Bożą radość? Nie potrafimy przebaczyć? Ratunek w Maryi rozwiązującej węzły! Jedna nowenna na jeden supeł. Efekty przechodzą najśmielsze oczekiwania tych, którzy odważyli się uwierzyć w moc modlitwy różańcowej.
Terry Pratchett, utalentowany i głośny pisarz, zmarł w wieku 66 lat po wielu latach zmagań z rzadką odmianą Alzheimera. Pratchett uchodził też za osobę niewierzącą. Sam mówił, że według „jego religii” człowiek został stworzony przez wszechświat po to, by powiedział wszechświatowi, czym ten jest. Stwierdził też, że jeżeli prawdą jest to, co opisano w Starym Testamencie, to znajdujemy się „w rękach maniaka”. Jego zdaniem od tego, co przedstawia Biblia, zdecydowanie ciekawsza jest wersja powstania człowieka, w której to małpy schodzą z drzew, przestają się kłócić i biorą się do budowania cywilizacji.
Stanąć pod krzyżem Chrystusa oznacza zatem przyjąć bez pretensji niechciane cierpienie w imieniu Chrystusa lub z Chrystusem. Tak było w przypadku Matki. Ona bez skargi przyjęła wszystkie cierpienia aż po rozpacz i pozostała wierna do końca.
"Teraz, kiedy serca ludzkie zamyka lód niepohamowanego egoizmu, nienawiści, przemocy, niezdolności do miłowania, pragnę by za waszym pośrednictwem rozbłysło światło mojej matczynej miłości. Jesteście tutaj składani w ofierze dla doskonałego umiłowania Boga. Ten świat doświadcza tak wielkiego buntu przeciwko Bogu jakiego nigdy świat nie widział w swojej historii. Grozi mu zagłada, śmierć i samozniszczenie."