Ks. Piotr Pawlukiewicz: Jak poznać, że jesteśmy dobrymi katolikami?
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Jak poznać, że jesteśmy dobrymi katolikami?
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Jak poznać, że jesteśmy dobrymi katolikami?
Ks. Marek Dziewiecki: Ból, lęk a nawet emocjonalny bunt w obliczu śmierci kogoś bliskiego, nie jest przejawem utraty wiary w Boga. Przeciwnie, jest potwierdzeniem wiary i więzi z Bogiem! Jeśli w godzinie wyjątkowego bólu buntuję się przeciw Bogu, to nie tylko uznaję to, że On istnieje, ale też traktuję Go jako mojego największego przyjaciela, któremu mogę wykrzyczeć i wypłakać największy nawet ból, żałobę, tęsknotę. „Stoicki” spokój byłby czymś dziwnym nie tylko w obliczu bólu rozstania z kimś, kto umiera, ale też w obliczu zachwytu i wzruszenia w obliczu niezwykłości ludzkiego życia, które zmierza do swego doczesnego kresu.
Św. Łukasz Ewangelista pochodził z Antiochii Syryjskiej. Był człowiekiem wykształconym, z zawodu lekarzem (Kol 4,14). Jego najsłynniejsze dzieła to Ewangelia i Dzieje Apostolskie.
- „Czy żal spowodowany śmiercią osoby bliskiej licuje z postawą chrześcijanina, który żyje nadzieją zmartwychwstania – pyta w swoich rozważaniach ks. Waldemar Linke z Zakonu Pasjonistów.
Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński natchnienie czerpał z Jasnej Góry i przez Jasną Górę prowadził wszystkich do Matki Bożej. - Tak obrana droga maryjna była zjawiskiem wyjątkowym, epokowym, nie tylko w odniesieniu do Polski, ale i w odniesieniu do dziejów Kościoła – czytamy na portalu niedziela.pl.
- Drodzy Bracia i Siostry! Niech każde nasze zgromadzenie „na świętej Wieczerzy” będzie naszym osobistym, pełnym wiary i miłości, włączeniem się w to świadectwo, do którego przed wiekami Zmartwychwstały Chrystus wezwał Apostołów i które w Jego Kościele nieustannie trwa i trwać będzie aż do końca wieków - mówił abp Marek Jędraszewski w Niedzielę Biblijną w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach.
Kardynał Stefan Wyszyński:
- Zachęcam wszystkich do czytania Słowa Bożego ponieważ bez Słowa Bożego nie ma Kościoła – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki z okazji Niedzieli Biblijnej, obchodzonej 18 kwietnia, która rozpoczyna XIII Tydzień Biblijny.
Bóg kiedy żył na ziemi czynił znaki i cuda, i również poprzez cała historię Kościoła daje świadectwa swej obecności. Cudowne znaki dokumentujące obecność prawdziwego Ciała i Krwi Chrystusa w Eucharystii, służą nam do umacniania naszej wiary i jednoznacznie pieczętują prawdziwość nauk oraz misji Kościoła katolickiego. Objawienia, stygmaty czy liczne cudowne uzdrowienia ludzi, są znakami danymi od Boga abyśmy mogli umacniać naszą wiarę, a jednocześnie chce On udokumentować nam miłość i opiekę nad mami. On w istocie nas nie opuścił i nie odszedł, jest nadal wśród nas. Każda Ofiara Mszy Świętej jest powtórzeniem misterium Jego męki. Przedstawiam przykłady działania Boga poprzez cuda jakie stały się faktem za Jego przyczyną:
Inaczej mówiąc, nauki te prowadzą badania tak, jakby Bóg nie istniał. Odnalazły one swoją tożsamość, gdy zrezygnowały ze stawiania pytań, na które nie są w stanie udzielić odpowiedzi.
Jeśli Jezusa "nie ma" (lepiej powiedzieć: nie doświadczasz Jego obecności), to znaczy, że się właśnie modli za ciebie, a ty masz okazję do postawienia jakiegoś kroku wiary.
Tygodnie Biblijne mają na celu odsłaniać centralną rolę ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa w dziejach człowieka i świata – powiedział ks. prof. Henryk Witczyk, przewodniczący „Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II”, z okazji V Narodowego Czytania Pisma Świętego i rozpoczynającego się XIII Tygodnia Biblijnego.
W zachodnim społeczeństwie obserwujemy dziś niespotykany wcześniej na tak ogromną skalę atak na religijność człowieka. Na fakt ten uwagę zwrócił w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja prof. Paweł Skrzydlewski. Filozof z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie podkreśla, że z zakłamaniem dzisiejszych przeciwników religii nie mogły równać się nawet totalitaryzmy XX wieku.
Bernadetta Soubirous, której objawiała się Matka Boża w Lourdes w 1858 r., wstąpiła do nowicjatu sióstr w Nevers, w 1866 r, i pozostała tam aż do swojej śmierci. Zmarła 16 kwietnia 1879 roku. Od tego czasu mamy do czynienia ze spektakularnym, ciągle trwającym cudem, a mianowicie ciało św. Bernadetty, wbrew wszelkim prawom natury, w ogóle nie ulega procesowi rozkładu zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego, do dnia dzisiejszego zachowując zadziwiającą świeżość i piękno...
Czy poglądy o wolnej woli człowieka, która pozwala wybrać dobro albo zło i o tym, że do zbawienia potrzebny nam jest Bóg, dają się pogodzić? Zdaniem Anny Connolly, ekonomistki interesującej się teologią- zdecydowanie nie.