Oto wspaniała modlitwa o CUD - odmów i przekonaj się!!!
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie,proszę przebacz mi.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie,proszę przebacz mi.
- Jak informują media watykańskie, „papież Franciszek uznał dekret o heroiczności cnót Polki, siostry Anieli Róży Godeckiej, założycielki honoratek, popularnie nazywanej apostołką ludzi pracy” - czytamy na portalu vaticannews.va.
Podczas jednej z wizji Chrystus przekazał św. Gertrudzie słowa poniższej modlitwy, która jak oświadczył, gdy odmawiana jest z miłością i pobożnością, uwalnia za każdym razem z czyśćca tysiąc dusz.
O godz. 21:00 polska reprezentacja zmierzy się z Hiszpanami na Estadio La Cartuja w Sewilli. Jeśli biało-czerwoni odniosą porażkę, stracą szansę na awans do fazy pucharowej Euro 2020. Mimo nieudanego meczu ze Słowacją wciąż mamy nadzieję na zwycięstwo. Niech polskiej drużynie dopomoże w tym św. Hubert – patron sportowców, którego prośmy dziś o wstawiennictwo!
Cud Eucharystyczny z Lanciano
Narzekamy na nasze czasy? Wiedzmy więc, że mogły być inne. Świat miał realną szansę znajdować się dziś w zupełnie innym miejscu: lepszym. Niestety nie skorzystał z oferty. A były nią dane w latach po drugiej wojnie światowej wskazówki samego nieba!
Romuald pochodził z Rawenny z możnej rodziny diuków Onesti. Urodził się ok. 951 r. Dla zadośćuczynienia za grzech ojca, który w pojedynku zabił swojego krewnego, miał według podania wstąpić do benedyktynów, którzy mieli swoje opactwo przy kościele św. Apolinarego. Jednak życie wspólne mu nie odpowiadało.
Współczesna kultura nie szanuje ludzi, którzy chcą poświęcić wszystko Panu Bogu - zwłaszcza, gdy chodzi o seks. Zafiksowana na cielesności dekadencka myśl europejska próbuje wszystkim wmówić, że wszyscy potrzebują zaspokajania prostych potrzeb (czy też quasi-potrzeb) fizjologicznych.
Tych dwoje męczenników z Rwandy jest dowodem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego! Po ludzku niemożliwe było, aby małżeństwo Dafrozy i Cypriana Rugambów się udało. Dzięki Bożej łasce dziś toczy się ich proces beatyfikacyjny, a ich życie dowodzi, że z każdego „nieudanego” małżeństwa Pan Bóg może uczynić dwoje kochających się nad życie ludzi.
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
"Jaka modlitwa taka doskonałość, jaka modlitwa taki cały dzień. Na darmo usiłujemy postąpić przez inne środki, inne praktyki, inną drogą. Modlitwa jest warunkiem nawracania dusz. Bez modlitwy nie uda się wytrwać w powołaniu."
Karol Wojtyła napisał o Świętym Bracie Albercie w utworze „Brat naszego Boga”: „Będzie to próba przeniknięcia człowieka. Sama postać jest ściśle historyczna. Niemniej pomiędzy samą postacią a próbą jej przeniknięcia przebiega pasmo dla historii niedostępne. W ogóle bowiem człowiek ma to do siebie, że niepodobna go wyczerpać historycznie.”
Jezus dziś uczy nas modlitwy, abyśmy lepiej się modlili. Na czym polega ten rozwój? Okazuje się, że niekoniecznie na tym, co nam się wydaje, że jest rozwojem.