Wiadomości
AntyPiS jakoś nie protestuje, a wręcz zdaje się solidaryzować, z wyrokami sądów w naszym kraju, które uznały, że Urban nie obraża uczuć religijnych katolików, i, że można odbierać prawa obywatelskie narodowcom. Moim zdaniem, to pokazuje jak idee równości wobec prawa, praw obywatelskich i demokracji są obce środowiskom antyPiS, które zdają się uważać, że demokracja polega na tym, że to one rządzą (i wola wyborców nie ma znaczenia) i, że wolność słowa polega na tym, że tylko one mają prawo udziału w debacie publicznej (a z tej debaty są wykluczeni ich przeciwnicy ideowi).