Wiadomości
Dekompozycja elit katolickich to nie tylko kryzys inteligencji katolickiej rozumianej jako pewna wpływowa i historyczna formacja środowiskowa, to również wspomniane Pokolenie JP2, za które można w pewnej mierze uznawać ludzi ukształtowanych w latach dziewięćdziesiątych i pierwszej dekadzie XX w. np. przez Instytut Tertio Millennio, o tyle, o ile ulegają myśleniu według wzoru chadeckiego, czyli wykazują intelektualny konformizm wobec liberalnej demokracji, a także dużych centrali partyjnych i ich antymoralności. Otwartym pozostaje pytanie, czy to silnie etyczne nastawienie nauczania świętego papieża okazało się wystarczającą odtrutką na wirusa zaangażowania w politykę w stylu chadeckim i wejście Pokolenia JP2 w struktury postchrześcijańskich partii. Wielu zatrzymało się u granic uprawiania polityki na polu np. działalność eksperckiej, co mogło wynikać z cech osobistych, z braku stricte politycznej formacji katolickiej w tych środowiskach, ale także z poczucia bezradności wobec immunolog