Wiadomości
Wino porzeczkowe to coś więcej. To oprócz Kochanowskiego także malinowy chruśniak Leśmiana, to grzybobranie w „Panu Tadeuszu” i wreszcie dojrzałe jabłka na strychu w Nawłoci u Żeromskiego. Kto czytał, wie o czym mówię. Wszystkie te rzeczy składają się na jeden obraz tego, co możemy nazwać polskim sposobem istnienia, polskim sposobem bycia, i co jest nie tylko piękne, ale ma w sobie moc tak wielką, że potrafi trwać w nas i wraz z nami na przekór wielkim procesom historii – pisze Marek A. Cichocki w ramach nowego cyklu felietonów zatytułowanego „Polski sposób bycia”.