Matka Kurka: Schetyna przegrał I turę wyborów prezydenckich
Cyrkowej formalności stało się zadość, wczoraj PO wybrała Kidawę-Błońską na swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Pomimo braku jakichkolwiek racjonalnych przesłanek, służących samemu kandydatowi PO, Schetyna na siłę odstawił ten cyrk w jednym konkretnym celu. Prawybory w PO były niczym innym tylko liczeniem szabel, no i nie wypadło dla Schetyny najlepiej. Obecny szef PO może liczyć na około 125 głosów i nawet jeśli przyjąć, że poparcie dla Jaśkowiaka nie przekłada się wprost na poparcie dla Schetyny, to i tak po drugiej stronie jest 345 głosów.