Słuchacze Radia Maryja dyskryminowani? "Nasz Dziennik" oburzony
Autor artykułu w "Naszym Dzienniku" jest również zbulwersowany faktem, że w grupie określanej jako dyskryminowana znaleźli się słuchacze Radia Maryja.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Autor artykułu w "Naszym Dzienniku" jest również zbulwersowany faktem, że w grupie określanej jako dyskryminowana znaleźli się słuchacze Radia Maryja.
I nie jest to żart. Do takich wniosków doszedł Mariusz Zawadzki w tekście, w którym bronił Baracka Obamy przed zarzutami Marka Magierskiego o żenujące zachowanie na pogrzebie Nelsona Mandeli. I właśnie t obrona przekształciła się w wielką apoteozę żartów, tańców, hulanek i swawoli na pogrzebach. Szczególnie znanych ludzi.
Poseł potwierdził, że o przejściu do nowej formacji rozmawia od dawna. - Nie ukrywam, że jestem od wielu miesięcy w kontakcie z posłem Jarosławem Gowinem. Po utworzeniu nowego ugrupowania nie mieliśmy jednak okazji się widzieć. Na pewno nie ma żadnej niechęci do spotkania - podkreślił polityk.
Eugeniusz Kosiński z Pch24.pl na tapetę wziął teledysk Donatana i Cleo "My Słowianie". " Kiedy obejrzy wierzący, niewątpliwie niezwłocznie poszuka różańca…" - deklaruje redaktor katolickiego portalu. Dostrzega on bowiem trendy oddzielania patriotyzmu od wiary w Boga. Co zamiast tego? "Historia znów rechocze: wraca znane nam doskonale „narodowe” i „rodzime” pogaństwo, które już raz pokazało na co je stać, produkując niejakiego Adolfa H i jego wesołą gromadkę" - czytamy na Pch24.pl.
Paweł Kukiz wraz ze Zbigniewem Hołdysem wystąpił w programie Agaty Młynarskiej. W odcinku "Świat się kręci" goście mieli rozmawiać o piosenkach stanu wojennego. Ale Kukiz już na wstępie podkreślił, że on wciąż śpiewa piosenki o wolności, bo oczekiwał innej wolności niż ta, którą ma teraz.
Po tym papieskim wywiadzie środowiska lewicowe i te, które chcą zrobić z Kościoła katolickiego jakąś abstrakcyjną instytucję, muszą czuć się naprawdę źle! Oto Papież Franciszek, w którego usta wkładana jest nieustannie lewicowa ideologia, mocno i głośno dementuje wszelkie pogłoski o możliwości wyświęcania kobiet na kapłanów oraz mianowania ich jakimiś kardynałkami.
Nie ma już Grzegorza Schetyny, nastąpiły wczoraj dożynki w Platformie Obywatelskiej - stwierdziła Monika Olejnik. Podobnego zdania była większość jej gości. To łkanie i czołganie się Schetyny do Tuska i błaganie o litość było tak rozpaczliwie żałosne, że ja pomyślałem, że Schetyna dostał następujące ultimatum: albo będziesz kimś w więzieniu, albo będziesz nikim w Platformie - mówił w Radiu ZET Jacek Kurski. Jego zdaniem, Tusk chce w ten sposób odsunąć od siebie zagrożenie. Tusk się szykuje na nieuniknioną klęskę polityczną. Na kolegach, którzy potencjalnie mogliby mu przegryźć aortę i go wykrwawić, dokonał mordu rytualnego - stwierdził.
Janusz Palikot zapowiada, że złoży do prokuratury wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa podczas organizowanego przez PiS marszu w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Polityk Twojego Ruchu dopatrzył się wśród manifestujących faszystowskich symboli. Jakie to symble? Nie wiadomo, ale Palikot jest zbulwersowany, że interwencji nie podjęli ani maszerujący posłowie PiS, ani policja.
Polska jest eksporterem siły roboczej w wielu formach. Jest emigracja na stałe, która jest trudna do oszacowania ze względu na sprzeczności w statystykach polskich i zagranicznych. Jednak dane zagraniczne mówią o 3,5 miliona nowej emigracji.
Przykładem tego jest pseudo-homilia greckokatolickiego ks. Michała Arsenycza z wsi Matejowce koło Kołomyi na Pokuciu (dawne województwo stanisławowskie). Jest to rejon, na terenie którego 70 lat temu dochodziło do wielu zbrodni dokonywanych na Polakach i Żydach. Dlatego też tak złowieszczo brzmią słowa popa:
Chodzi o umowę z 1960 roku, która dotyczyła zwrotu przez polskę mienia żydowskiego utraconego podczas II Wojny Światowej. Polska zapłaciła wtedy Stanom Zjednoczonym ponad 40 mln dolarów, czyli miliard dolarów - biorąc pod uwagę dzisiejsze realia. Według układu PRL z USA, Stany Zjednoczone zrzekły się prawa do reprezentowania swoich obywateli w sprawach powojennych odszkodowań. Wzięły na siebie także obowiązek dystrybucji pieniędzy z Polski wśród pokrzywdzonych mieszkańców.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje nowelizację Kodeksu Karnego, a w ramach nich, fundamentalną zmianę artykułu 152, dotyczącego nielegalnego zabijania dzieci nienarodzonych (warto bowiem przypomnieć, że w Polsce istnieje także możliwość ich zabijania legalnego). Dzięki nim zapis „Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę podlega każe pozbawienia wolności do lat trzech” ma być zastąpiony innym, zdecydowanie lepszym: „Kto powoduje śmierć dziecka poczętego niezdolnego do samodzielnego życia poza organizmem matki, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
O co poszło tym razem? Otóż o doniesienie z „Dziennika. Gazety Prawnej”, że rzekomo jakieś dokumenty z komisji kodyfikacyjnej przy ministerstwie sprawiedliwości miały być przekazane komuś z Opus Dei. Palikot zaś uznał, że to zapewne nie bulwersuje Kaczyńskiego. „Pewnie Kaczyńskiego nie bulwersuje fakt, że komisja kodyfikacyjna przy ministerstwie sprawiedliwości konsultowała zmiany w przepisach dotyczące aborcji z Opus Dei? Czyli z wywiadem obcego państwa jakim jest Watykan? Mnie zaś TO właśnie niepokoi, jeśli mówimy o suwerenności, nie flaga unijna. A jeśli już mamy mówić o godności narodu, o samostanowieniu, o suwerenności, to w związku ze zbyt dużą rolą i prawami Kościoła, a nie Brukseli” - napisał Palikot. I choć można by wskazywać, że Opus Dei nie jest wywiadem, ale prałaturą personalną, której celem jest formacja członków i sympatykow, to w istocie nie ma to sensu, bo lider „Twojego Ruchu” i tak wie swoje.
Jako pierwsze wyniki ankiety podsumowały archidiecezja kolońska i berlińska. Kwestionariusz został rozesłany do episkopatów na całym świecie w ramach przygotowań do przyszłorocznego Synodu Biskupów o duszpasterstwie małżeństwa i rodziny. Kard. Rainer Maria Woelki nie krył zaskoczenia w sprawie ankiety. Jak stwierdził, nie liczył na tak duży udział wiernych. „Jestem wzruszony, gdy czytam niektóre odpowiedzi, bo są w nich zawarte całe biografie. Po tekstach widać, że dla wielu wiernych były to ważne pytania” – ocenił arcybiskup Berlina. W jego archidiecezji zebrano ok. 550 wypełnionych kwestionariuszy. Natomiast w największej w Niemczech archidiecezji Kolonii zebrano ponad dwa tysiące głosów dotyczących duszpasterstwa rodzin. Ich analizę przedstawiono w specjalnym dokumencie. Wynika z niego, że wierni nie znają nauki Kościoła o małżeństwie i rodzinie. Większość z respondentów coraz częściej akceptuje rozwody i jest otwarta na wszystkie możliwe formy współżycia, od związków jednopłciowych