Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje nowelizację Kodeksu Karnego, a w ramach nich, fundamentalną zmianę artykułu 152, dotyczącego nielegalnego zabijania dzieci nienarodzonych (warto bowiem przypomnieć, że w Polsce istnieje także możliwość ich zabijania legalnego). Dzięki nim zapis „Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę podlega każe pozbawienia wolności do lat trzech” ma być zastąpiony innym, zdecydowanie lepszym: „Kto powoduje śmierć dziecka poczętego niezdolnego do samodzielnego życia poza organizmem matki, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

I jeśli się to uda, to będzie to niewątpliwie krok w bardzo dobrym kierunku. Prawodawcy bowiem jasno i wyraźnie pokaże, że nie jest mu obca wiedza biologiczna, że ma on świadomość, że sformułowanie „usunięcie ciąży” jest tylko eufemizmem określającym zabicie człowieka w łonie matki, i że płód ludzki należy do gatunku ludzkiego, jest zatem człowiekiem. Dobrze też, że zwiększona zostanie kara dla zabójców, czyli „lekarzy” trudniących się takim procederem. Do tego trzeba jeszcze tylko dodać większą aktywność policji i prokuratury, która powinna ścigać zabójców nienarodzonych dzieci i odważnie stawiać ich przed sądami.

Tomasz P. Terlikowski