Prof. Robert Gwiazdowski dla Fronda.pl: Kryzys na rosyjskiej giełdzie? W ’98 był znacznie większy
Prof. Robert Gwiazdowski: Poprzedni wielki kryzys z 1998 roku był zdecydowanie większy. Wtedy giełda poszła w dół znacznie bardziej, niż teraz. Na giełdzie spadek dziesięcioprocentowy to nie jest coś niebywałego. Owszem, zdarza się rzadko, ale się zdarza. W sytuacji wojny, generalnie rzecz biorąc, te spadki teoretycznie powinny być większe, ale dziś, w dobie pieniądza spekulacyjnego, tak już nie jest. Pieniądz spekulacyjny ma to do siebie, że kieruje się czystą spekulacją, a nie jakimiś podwalinami gospodarczymi czy politycznymi. Jedni zagrali na spadki, inni próbują obronić swoje pozycje. Przeświadczenie, że rynki finansowe będą w stanie obronić Ukrainę przed Rosją jest mylne.