04.03.14, 08:19Prof. Robert Gwiazdowski (fot. archiwum)

Prof. Robert Gwiazdowski dla Fronda.pl: Kryzys na rosyjskiej giełdzie? W ’98 był znacznie większy

Prof. Robert Gwiazdowski: Poprzedni wielki kryzys z 1998 roku był zdecydowanie większy. Wtedy giełda poszła w dół znacznie bardziej, niż teraz. Na giełdzie spadek dziesięcioprocentowy to nie jest coś niebywałego. Owszem, zdarza się rzadko, ale się zdarza. W sytuacji wojny, generalnie rzecz biorąc, te spadki teoretycznie powinny być większe, ale dziś, w dobie pieniądza spekulacyjnego, tak już nie jest. Pieniądz spekulacyjny ma to do siebie, że kieruje się czystą spekulacją, a nie jakimiś podwalinami gospodarczymi czy politycznymi. Jedni zagrali na spadki, inni próbują obronić swoje pozycje. Przeświadczenie, że rynki finansowe będą w stanie obronić Ukrainę przed Rosją jest mylne.

Polska gospodarka, jeśli chodzi o Wschód, ma swoje interesy – one przede wszystkim dotyczą eksporterów żywności, niektórych wyrobów i polskiego handlu. Najwięcej przedsiębiorstw handlowych w Polsce handluje właśnie ze Wschodem, z Ukrainą, z Rosją. W związku z tym, wojna rosyjsko-ukraińska z całą pewnością źle wpłynęłaby na wyniki tych przedsiębiorstw.

Jeśli natomiast chodzi o duże przedsiębiorstwa, to na ich biznes wojna specjalnie nie wpłynie. Chyba, że miałaby się zakończyć zakręceniem rosyjskiego kurka dla Orlenu i Lotosu, bo mimo, że następuje pewna dywersyfikacja, to jednak w dużym stopniu koncerny te przerabiają ropę rosyjską. Oczywiście, one mogą przerabiać inną ropę, nie ma w tym najmniejszego problemu (proszę pamiętać, że 1992 roku 2/3 przerabianej w Polsce ropy nie pochodziło z Rosji). Natomiast niewątpliwie byłoby drożej. Zapewne straciłyby przedsiębiorstwa eksportujące do Rosji i na Ukrainę, ale nie spodziewałbym się jakiegoś exodusu. I najlepszym na to dowodem jest fakt, że dziś giełda rosyjska spadła jedynie o 10 procent.

Not. MBW

Czytaj także:

Kryzys giełdowy w Rosji. Wszystko leci na łeb na szyję!


Komentarze

anonim2014.03.4 8:43
Gwiazdowski to jest świetny przykład konserwatywnego liberała. Świeżość umysłu i umiejętność przekazywania swoich racji jest jego siłą. Jeśli ktoś ma prawie pół godziny czasu, niech obejrzy jego przekomarzanie się z tępym PZPR-owskim aparatczykiem: http://www.youtube.com/watch?v=bM05TZ_npxc
anonim2014.03.4 9:27
Rosja zagrała na brutalnej sile a nie na giełdzie. Formy niszczenia gospodarczego istnieją jeszcze inne. Wojna musi mieć zaplecze, słaba gospodarka z upływem czasu staje się słabsza. Na taką wojnę Putin najwyraźniej nie jest przygotowany.
anonim2014.03.4 9:30
"Liberałowie tak jak koguty o brzasku...". Po tym tekście chciałbym mu mleko postawić:-)
anonim2014.03.4 10:40
Jack_Holborn® -"Nie potrafiły doprowadzić do równości przy podziale dóbr. Trudność polega na tym, że w prawdzie można aktem prawnym równo podzielić pieniądze, ziemię i nieruchomości – ale czy prawo jest w stanie zrównać pragnienia ludzi? Do tego niezbędne jest lecznicze oddziaływanie duchowości." "Posiadać więcej niż potrzeba jest ograbianiem ubogich, jest złodziejstwem. ----Bazyli"
anonim2014.03.4 10:44
15 procent spadku to dość dużo, jak na atak "nieznanych sprawców". Prawdziwy krach byłby, gdyby Putin zdecydował się napaść na Kijów i umocować tam zbrodniarza Janukowycza.
anonim2014.03.4 10:56
@uczen - weź trochę jaśniej, bo nie wiem, czy Cię zj...ć, czy pochwalić.
anonim2014.03.4 18:26
Ruskie myślą że są potęgą nic bardziej mylnego
anonim2014.03.7 21:46
UE i USA mają silną broń na Rosję i Putina a są to sankcje gospodarcze,które w otateczności trzeba zastosować