04.03.14, 07:40Jacek Żalek (fot. archiwum)

Jacek Żalek dla Fronda.pl: Jesteśmy o krok od zdradzenia nie tylko Ukrainy, ale i samych siebie

Świat z Ukrainą

Słowa współczucia, gesty solidarności i dobre rady.
Paczki z lekarstwami na zabliźnienie ran.
Kilka not dyplomatycznych i wyrazów oburzenia.
Do tego bojkot szczytu G8 zapowiedziany przez państwa, które jeszcze przed chwilą nazywały siebie gwarantami integralności terytorialnej Ukrainy.

A potem własne tchórzostwo schowane za słowami rozsądku -
że nie należy eskalować przemocy, że przecież Krym był rosyjski, że najważniejsze jest globalne bezpieczeństwo...a Putin powinien dostać Pokojową Nagrodę Nobla.

Zdradzimy ich? Nie damy im nic?

Kiedyś dostaniemy dokładnie to samo.

Cała mądrość przysłów rezonuje dziś jakby mocniej.
Czy na argument siły Putina potrafimy odpowiedzieć? Czy może po europejsku uznamy to za poniżające i niemądre?
Podobno prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Jaki kraj ma dzisiaj czelność określić siebie przyjacielem Ukrainy?

Jako Polacy doświadczyliśmy porzucenia przez tzw. sojuszników. To bolało i do dziś jest przyczyną naszej narodowej martyrologii.
Jesteśmy o krok od tego, by zachować się dokładnie tak samo.
Jesteśmy o krok od zdradzenia nie tylko Ukrainy, ale i samych siebie. 

Jacek Żalek

Komentarze

anonim2014.03.4 7:58
A może Polska już zdradziła Ukrainę, wspierając tamtejszą rewolucję ... Kto dzisiaj reprezentuje Ukrainę? Legalny prezydent przebywa na wygnaniu, a władzę przejęli rewolucjoniści.
anonim2014.03.4 8:09
Lukez: I ten właśnie legalny prezydent prosi obce mocarstwo o najazd na swój kraj. Cóż za przejaw patriotyzmu. Jeżeli ktoś na Ukrainie miał do tej pory wątpliwości, czy obalenie Janukowycza było słuszne, to po ujawnieniu listu do Putina, chyba te wątpliwości zostały rozwiane.
anonim2014.03.4 8:10
A pomyśleć że do pana Żalka sympatię odczuwałem... W polityce międzynarodowej nie ma przyjaźni i zdrad, są tylko własne interesy. "Przyjaźnie" trwają tak długo jak interesy się pokrywają. Kraj musi się kierować własnymi interesami bez oglądania się na "przyjaciół", bo tylko w ten sposób może dbać o swoje bezpieczeństwo!
anonim2014.03.4 8:16
@Konsul, a co to ma wspólnego z faktem wielotygodniowego wspierania przez Polskę ukraińskich rewolucjonistów?
anonim2014.03.4 8:21
Politycy przede wszystkim zdradzili interes narodowy Polski, a takim są dobre stosunki z naszymi sąsiadami. Ta rusofobia jaka przetoczyła się przez Polskę poraża. Te pomachiwanie szabelką i cieniutki głosik Sikorskiego, żenujące, że w taki sposób muszą odwracać uwagę od nędzy w naszym kraju i szukać promili poparcia u otumanionych lemingów. Putin zakpił z całego świta, jego wojska mają prawo przebywać na półwyspie Krymski, nie padł tam ani jeden strzał. Świat zrobił z niego Hitlera mając na swoim koncie wiele krwawych operacji. Wczoraj słuchałem Obamy w TV, i zdębiałem, nagle przestał gadać o Ukrainie, a zaczął coś gadać o Palestynie, Korei Płn. Etc. Dziwny jest ten świat, jak rymował Niemen - rzeczywiście.
anonim2014.03.4 8:28
@GenesisX, no właśnie, największym (albo i jedynym) - w polskich oczach - grzechem Janukowycza jest brak jego "promokiewskość"... Jakby był "prounijny" to by był swój chłop, ale on się umie dogadać z ruskimi - wróg.
anonim2014.03.4 8:44
Lukez: Chcę Ci tylko uświadomić, że to przede wszystkim legalnie wybrany prezydent Janukowycz, zdradził swój kraj.
anonim2014.03.4 8:49
@Konsul, ...a mnie się rozchodzi o to, że na dzień dzisiejszy gadki o naszej zdradzie Ukrainy są tylko propagandą.
anonim2014.03.4 8:53
Lukez: Zgadzam się. AirWolf: Przecież u nas wszystko dobrze. Premier i prezydent tak mówili, chyba by nie kłamali.
anonim2014.03.4 8:54
Lukez: Ale Ty również sugerujesz, żeśmy Ukrainę zdradzili popierając majdan.
anonim2014.03.4 9:11
Żalek - tyś z mojego regionu, ale dupek jesteś, ja na Ciebie nie zagłosuję. Sam pomagaj Ukraińcom ze swojego majątku a moje pieniądze zostaw w spokoju. Żelkami ludzi przekupywałeś, to i partię żelek wyślij na Ukrainę.
anonim2014.03.4 9:14
Temu co jest? III wojna światowa mu się zamarzyła?
anonim2014.03.4 9:18
Air Wolf - masz rację - powinnismy dbac o nasze interesy a nie martwić się o Ukrainę. Jakaś dziwna pycha w nas siedzi, my Rosji do niczego nie jestesmy potrzebni.
anonim2014.03.4 9:23
Podsumujmy miesiąc w Europie: Janukowycz na wakacjach pod Moskwą, Prawy sektor dzieli łupy, Rosja przytuliła Krym, podwyższyła ceny gazu dla UA wiecej zarobi, Francja sprzedała kilka okretów, Niemcy nadal mają gaz po niskiej cenie a Polska cieszy sie jak dziecko bo zwołała posiedzenie NATO. I całe szczęście że nie jesteśmy na miejscu Ukrainy bo przez rzadzacych byłaby już III wojna podobnie jak w 39 przez idiotów z dyplomacji doprowadziliśmy do zdziesiatkowania narodu. A do Autora artykułu niech Pan sobie przypomni działania Polski z XVII, XVIII bronilismy przyjaciół na na 4 albo 5 frontach jednoczesnie tylko jak co do czego to Ci przyjaciele pobili nas jednoczesnie.
anonim2014.03.4 9:37
Panie Żalek - proszę wziąć za karby Anglików, Francuzów, Niemców by staneli godnie za Ukrainą.
anonim2014.03.4 9:54
@ GenesisX Bełkoczesz, bełkoczesz, a i tak nie jesteś w stanie nikogo przekonać. 1. Po pierwsze, oficjalnym pretekstem do rewolty na Ukrainie było niepodpisanie przez W. Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Faktycznie chodziło o to, że zachodni mocodawcy uświadomili sobie, że nie są w stanie pokonać go w wolnych demokratycznych wyborach, bo gdyby nie to, to by zaczekali jeszcze rok. 2. Ukraińcy mogą, zdaniem jednego w prominentnych duchownych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, ojca Wsiewołoda Czaplina, być wolni tylko jako państwo ściśle współpracujące z Rosją, a być może nawet z nią połączone. [...] „pokojowa misja Rosji na Ukrainie powinna gwarantować jej obywatelom prawo do samostanowienia i ścisłych relacji z innymi narodami historycznej Rusi”. Jeszcze w 1995 roku Światowy Rosyjski Sobór Narodowy jasno wskazywał, że naród rosyjski jest narodem podzielonym, i że ma on prawo być zjednoczonym w jednym ciele państwowym. Taka jest podstawa prawa międzynarodowego – mówił o. Czaplin. [Tekst na Frondzie] 3. Po trzecie, rosjanie stoją murem za Władimirem Putinem - patrz mój wpis na Blogosferze.
anonim2014.03.4 10:17
Genesis - oczywiście, że w Katyniu sowieci realizowali swoje interesy. Interesem sowietów było całkowite podporządkowanie sobie Polski, czego nie dało się zrobić bez eksterminacji elit i pozbawienia nas jakiegokolwiek przywództwa. Jeśli żyjesz w przekonaniu że państwa realizują swoje interesy w moralny sposób to jesteś bardzo naiwny. Zbrodnicze systemy realizują swoje interesy poprzez zbrodnie. Jeśli bandyta leje Cię po twarzy, to najwyraźniej chce Cię okraść. Lejąc Cię po twarzy realizuje więc swój interes, jakim jest kradzież. W takiej sytuacji powinieneś też lać bandytę po twarzy, bo Twoim interesem jest nie dać się okraść. Wasze interesy są rozbieżne, więc nie jesteście dla siebie przyjaciółmi - każdy działa na własny rachunek, dla własnego dobrobytu. Tak samo jest między państwami. Ciągnąc takie wizje dalej... To, co się teraz dzieje dookoła Ukrainy szkodzi polskim interesom. Bo wygląda to tak: Rosja chce okraść Ukrainę, grożąc że będzie lać po twarzy. Dookoła stoi Unia, NATO, ogólnie Europa i grożą Rosji, że zaraz podejdą i będą z Rosji niezadowoleni. A my się teraz wyrywamy przed szereg i pierwsi pędzimy pomagać Ukrainie w imię jakiś rusofobii - skończy się to tak, że my też po gębie dostaniemy razem z Ukrainą, a Unia i NATO z miejsca się nie ruszą. Więc lepiej niż Ukraina sobie sama radzi, niż my mamy po gębie jeszcze za Ukrainę dostać!
anonim2014.03.4 10:52
Dziękuję za ten głos. Jeśli można Ukrainie odebrać Krym, jeśli gwarancje nie są nic warte - równie dobrze można każdemu odebrać cokolwiek. Krym ma dwa razy więcej ludności niż Estonia. Trzeba było zatrzymać Rosję w 2008 roku w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej. Nie byłoby dziś Janukowycza i problemu Krymu.
anonim2014.03.4 11:44
@ Geoffrey Jeśli ulica może oblalać legalnie wybranego prezydenta, jeśli można sobie dupę podcierać umowami, sygnowanymi przez ministrów spraw zagranicznych, jeśli pod naciskiem ulicy można wypuścić z więzienie oszustkę skazaną prawomocnym wyrokiem, to mamy do czynienia z bandą przestępczą - jak powiedział Benedykt XVI - i tu się nie ma co Ukrainą przejmować. Praktyka po raz kolejny pokazała, że tacy licza się tylko z siła. Patrz, jak chyłkiem wycofali się z zakazu używania języka rosyjskiego.
anonim2014.03.4 16:55
Pan Żalek niestety nie tylko mówi ale co gorsza myśli jak dziecko. Nie wie biedaczek, że w polityce nie funkcjonuje coś takiego jak zdrada, miłość przyjaźń itd. W polityce są tylko interesy. Nawet jeśli mamy jakieś interesy na Ukrainie to zdefiniowane przez gówniarzy, którzy chcą coś forsować nie mając sił ani środków. W polityce masz być zimnym i skutecznym przepraszam ..... skurwy....m. Jeśli ktoś tego nie pojmuje powinien wrócić do piaskownicy. pozdr
anonim2014.03.4 18:27
ruskom i szwabom nie ma co ufać