Kayah wstydzi się za Polaków, bo nie są tolerancyjni
Kayah zabrała głos w sprawie 25-lecia wolności. Mówi, że fajnie jej się żyje w kraju, „w którym się buduje, a i posprzeczać się można bez ukrzyżowania”, "ale "nie całkiem umiemy jeszcze korzystać z wolności. Najpóźniej przyjdą zmiany mentalne, które pozwolą się nam wyrwać z zakompleksienia. Kiedy nie znamy, nie rozumiemy. Kiedy nie rozumiemy, boimy się. A kiedy się boimy, widzimy wszystko w krzywym zwierciadle albo atakujemy na oślep".