Wiadomości
David Cameron za wszelką cenę chce wdrożyć swój plan pozbycia się ze swojej wyspy...imigrantów. Według jego propozycji, rząd brytyjski ma mieć prawo regulować ilością obcokrajowców zamierzających na dłuższy okres przyjechać do Wielkiej Brytanii. Ma to dotyczyć głównie imigrantów z biedniejszych regionów Europy - ci, których krajowe gospodarki miałyby zbliżony poziom rozwoju do gospodarek państw, do których się wybierają, nie byliby poddawani takim obostrzeniom. - W tym momencie nie tylko dla Merkel żarty się kończą - ocenia niemiecki tygodnik, dodając, że zdaniem Berlina swoboda przemieszczania się stanowi "DNA europejskiej integracji".