100 tysięcy na język angielski. Płacą podatnicy
Donald Tusk ceni edukację. Oczywiście, własną – i to za pieniądze podatników. Jak policzył „Super Express”, były premier, dziś miłościwie nam panujący z dalekiej Brukseli, od 2008 roku szlifuje swoją angielszczyznę. Wydał na to 100 tysięcy złotych – niestety, bynajmniej nie z własnej kieszeni…