Frustracja obecnej władzy
Jest zrozumiała. Zamiast spodziewanego pasma sukcesów ponosi co chwila klęski, małe i większe. Ta z wyborami jest klęską totalną. Nie chodzi w niej przecież tylko o wielką porażkę PKW. To jest wielka porażka państwa. Tylko dlaczego ofiarami tej frustracji mają padać ludzie mediów?