"Prezydent jest człowiekiem z zasadami. Zasady zakładają, by się nie puszyć swoim katolicyzmem"
Wywiad, jakiego Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta udzielił „Super Expressowi” to naprawdę świetna rozrywka. Dziekoński mówi tak, jakby był po kilku głębszych i nie jest w stanie sformułować najprostszej odpowiedzi. I tak na pytanie o to, czy prezydent nie jest katolikiem bezobjawowym odpowiedź brzmi: „Prezydent jest człowiekiem z zasadami. Przyzwoitość nakazuje, aby nie puszyć się swoim katolicyzmem. Zasady pana prezydenta to także zasady skromności”. I aż trudno nie zauważyć, że w ten sposób pan prezydent, jako człowiek skromny powinien także przestać się puszyć swoim podejściem do Konwencji czy innych kwestii podrzucanych mu przez obóz postępowców. Jak skromność to skromność, a nie obnoszenie się ze swoimi poglądami.