"Prezydent jest człowiekiem z zasadami. Zasady zakładają, by się nie puszyć swoim katolicyzmem" - zdjęcie
15.04.15, 09:00

"Prezydent jest człowiekiem z zasadami. Zasady zakładają, by się nie puszyć swoim katolicyzmem"

7

Wywiad, jakiego Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta udzielił „Super Expressowi” to naprawdę świetna rozrywka. Dziekoński mówi tak, jakby był po kilku głębszych i nie jest w stanie sformułować najprostszej odpowiedzi. I tak na pytanie o to, czy prezydent nie jest katolikiem bezobjawowym odpowiedź brzmi: „Prezydent jest człowiekiem z zasadami. Przyzwoitość nakazuje, aby nie puszyć się swoim katolicyzmem. Zasady pana prezydenta to także zasady skromności”. I aż trudno nie zauważyć, że w ten sposób pan prezydent, jako człowiek skromny powinien także przestać się puszyć swoim podejściem do Konwencji czy innych kwestii podrzucanych mu przez obóz postępowców. Jak skromność to skromność, a nie obnoszenie się ze swoimi poglądami.

Ale dalej jest jeszcze weselej. Gdy Sławomir Jastrzębowski wskazuje, że ja zarzucam prezydentowi, że ma niekatolickie podejście choćby do in vitro odpowiedzią jest: „myślę, że chodzi o co innego. Patrząc na jego ostatnie publikacje, widać, że staje się katolikiem agresywnym”. Co ta odpowiedź ma wspólnego z pytaniem, to pozostaje słodką tajemnicą Dziekońskiego, który w następnej odpowiedzi precyzuje, że prezydent w ogóle nie wypowiada się na temat in vitro, no chyba, że akurat się wypowiada. „Pan prezydent nigdy tej kwestii w kampanii nie podnosił. Odnosił się do niej tylko wtedy, gdy go o to pytano” – mówi Dziekoński.

TPT/Super Express

Komentarze (7):

anonim2015.04.15 9:23
Ja trochę nie rozumiem tego oczekiwania od polityków, że będą głosować zgodnie z nauką Kościoła. Przecież politycy mają reprezentować swoich wyborców, a wyborcy w wielu rzeczach nie zgadzają się z Kościołem. Choćby to nieszczęsne in vitro ma ponoć 70% poparcia w Polsce.
anonim2015.04.15 9:27
Jedni często,a inni czasami stosują tzw."zasadę": "Panu Bogu świeczkę,a diabłu ogarek".Pytanie - czy to jest w ogóle jakaś zasada,czy też po prostu próba oszukiwania samych siebie i innych ?Przecież Pana Boga i tak nie zwiedziemy.Komu zaś czynimy szkodę tak postępując ?
anonim2015.04.15 9:28
z gajowego katolik jak z koziej d...y trąba :D
anonim2015.04.15 9:31
@Uczę się.Ciekawe,że tego argumentu nigdy nie przyjmowano na przykład w kwestii kary śmierci.
anonim2015.04.15 13:30
niezlych mamy polityków Bronek się nie puszy katolicyzmem... Malo tego... Jest tak skromny ,że nawet na Mszach św.kiedy kamera nachalnie stara się udowadnić Polakom ,że prezydent to katolik,ktory na dodatek"chodzi do kościola" to Bronek udaje że śpi(czyli nie puszy sie,nie rozgląda-no prawie go nie ma na Mszy-a to wszystko z wielkiej skromności osobistej... Oto dowod tej zaangażowanej wiary: https://www.youtube.com/watch?v=0OleyBJ_EIw Jakby nazwać ten odłam katolicyzmu? uśpiony?nienapuszony?nienachalny?
anonim2015.04.15 14:19
Komorowski nie puszy się, co więcej walczy z Kościołem Katolickim ustawami w których podpisuje się, że sam jest źródłem przemocy, jako wierzący i głowa tradycyjnej rodziny.
anonim2015.04.15 19:11
Och, ciekawy jestem, ile Frondzie dał Komnorowski za jego reklame wyborczą w tytule: "Dlaczego Polacy chcą głosować na Komorowskiego" To tak,. jak jest u wjazdu do Warszawy od strony Katolic. Choćby nie wszyscy chcieli na niego glosować, to trzeba wmawiać, że wszyscy chcą! Andrzejek, czytając to, wpada w Euforię! Tylko mruczy sobie pod wąsem: Sprytnie to ułozyli!