Viktor Orban zgodził się na ogromną pożyczkę dla Ukrainy w grudniu ub. roku. Teraz jednak ją blokuje, powołując się na względy bezpieczeństwa energetycznego Węgier. W ocenie krytyków węgierskiego premiera jednak, jego stanowisko jest podyktowane kampanią wyborczą.
Wedle relacji korespondentki RMF FM Katarzyny Szymańskiej-Borginion, szef Rady Europejskiej Antonio Costa ocenił ruch Orbana jako niedopuszczalny stwierdzając, że żadne państwo członkowskie nie przekroczyło wcześniej tej czerwonej linii.
