„New York Times” opublikował artykuł, w którym pada krytyka pod adresem niedawnego zakazu „aborcji” poprzez rozrywanie nienarodzonych dzieci na kawałki, przyjętego w Kansas. Chodzi tu o morderstwa na dzieciach wykonywane w drugim trymestrze ciąży.

„NYT” oburza się, że w ten sposób zakazano „najbezpieczniejszego i najpowszechniejszego sposobu kończenia ciąży w drugim trymestrze”. Metoda ta polega na „rozszerzeniu szyjki macicy i usunięciu płodu, często w kawałkach”. „NYT” twierdzi też, że w Kansas – uwaga – „unikano aktualnej terminologii medycznej”. Tak – redaktorom tego liberalnego pisma nie podoba się, że ktoś zamiast o „kończeniu ciąży” mówił po prostu o „aborcji polegającej na rozczłonkowaniu” dziecka.

Trzeba przyznać, że to wprost niebywały fragment tekstu NYT. Widać z tego, że zakłamani zwolennicy mordowania dzieci nienarodzonych są oburzeni, że ktoś nie stosuje się do ich standardów fałszu i nieprawdy, a nazywa po prostu rzeczy po imieniu (choć tak naprawdę należałoby mówić tylko o mordowaniu, a nie o „aborcji”).

„NYT” nie może się też nadziwić, że ustawa z Kansas mówi o „zaciskach, szczypcach, kleszczach, nożykach” oraz innych narzędziach które „kawałkują, kruszą lub odrywają” części ciała nienarodzonego dziecka.

Skoro tak właśnie jest – a tak jest! – kto może domagać się, by o tym nie pisać i głośno nie mówić? Dobrze wiemy, kto: ojcem kłamstwa jest szatan i bez wątpienia jest właśnie diabelską metodą przedstawianie aborcji za pomocą „ładnego” języka. Prawda jest krwawa i obrzydliwa, bo „aborcja” to po prostu mordowanie bezbronnych istot ludzkich. Ale postępaki z „NYT” nie chcą o tym słyszeć…

bjad/lifenews