Za granicą zwycięża Andrzej Duda
Andrzej Duda zdobył w Stanach Zjednoczonych 80,88 proc. głosów. Frekwencja za granicą, jak podaje PKW była trochę wyższa niż w Polsce i wyniosła 62, 51 proc.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Andrzej Duda zdobył w Stanach Zjednoczonych 80,88 proc. głosów. Frekwencja za granicą, jak podaje PKW była trochę wyższa niż w Polsce i wyniosła 62, 51 proc.
Stefan Niesiołowski musi pocieszać Polaków, bo dzwonią do niego i płaczą w słuchawkę. Powód? Prezydentem został Andrzej Duda z wrogiego Prawa i Sprawiedliwości. I mówi wprost, że PO powinna Dudę bojkotować. - Duda będzie PiS-owskim prezydentem. Niczego się po nim nie spodziewam - mówił Niesiołowski, który dodał, że "nie da się nabrać na jakieś sztuczne gesty o zgodzie".
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" szczerze przyznaje, "że środowisko, z którym Berlin współpracował intensywnie od 2007 roku, "pogrążone jest w kryzysie". Niemniej zwycięstwo Dudy "nie ułatwia życia Niemcom i ich kanclerz Angeli Merkel".
W rozmowie z Konradem Piaseckim w radiu RFM Gronkiewicz-Waltz odniosła się do słów byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, zdaniem której „tylko idiota albo złodziej” może pracować za 6 tys. zł miesięcznie.
– Pomyślałam sobie, że pan Bóg wyznaczył nową misję Andrzejowi – powiedziała matka nowo wybranej głowy państwa – Janina Milewska-Duda.
Wymiana na stanowisku premiera, rekonstrukcja rządu, ofensywa legislacyjna – to scenariusze rozważane w Platformie Obywatelskiej przed jesiennymi wyborami w związku z przegraną Bronisława Komorowskiego.
Gdy premiera Orbana pytano, czy jest ktoś kogo się boi, odpowiadał, że Boga. Andrzej Duda na samym początku swojego urzędowania pokazał zaś coś, być może, jeszcze ważniejszego, że chce ofiarować swoje urzędowanie Królowej Polski, że zawierza jej siebie, swoją rodzinę, ale przede wszystkim urząd, państwo i naród. To bardzo dobry prognostyk na przyszłość, bo pokazuje on, że nowy prezydenta ma świadomość, kto jest prawdziwą Królową Polski; a także czyjej pomocy potrzebuje nasz kraj, żeby rzeczywiście podnieść się z upadku (także duchowego).
- Chcę, aby Polacy za pięć lat mieli poczucie, że starałem się być prezydentem wszystkich Polaków. Wszystko się udało dzięki wsparciu właśnie takiemu, za co jestem ogromnie zobowiązany i stąd moja obecność tutaj – mówił prezydent elekt Andrzej Duda.
Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom Platforma Obywatelska zapowiada, że nie zmieni premiera. Na razie ma nie być także zmian personalnych w partii. We wtorek rano eurodeputowany Bogdan Zdrojewski skrytykował ustępującego prezydenta. Jak powiedział, „zmroziło go”, kiedy Bronisław Komorowski poradził nastolatkowi, by jego siostra zmieniła pracę i wzięła kredyt.
Takie zapowiedzi przynosi dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”, ale donoszą o tym również moi informatorzy z PO. I nie ma co ukrywać bardzo mnie to cieszy, bo to najlepsza droga do klęski wyborczej Platformy w nadchodzących wyborach, a także dowód na to, że jej liderzy całkowicie stracili wyborczy słuch. Źródłem klęski wyborczej Bronisława Komorowskiego było bowiem właśnie to, że zrobiono z niego (nie bez jego współpracy) lidera Polski lewicowej, symbol gender, in vitro i związków partnerskich. I właśnie taki model (dodajmy nieszczególnie dobrze przystający do fizjonomii – także tej politycznej – kandydata) został przez Polaków – szczególnie tych młodych – odrzucony.
Jaka będzie polityka zagraniczna nowego prezydenta, Andrzeja Dudy? Dla portalu Fronda.pl odpowiada na to pytanie Andrzej Talaga.
Dziś Andrzej Duda przybył do Krakowa, by oddać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi RP śp. Lechowi Kaczyńskiemu.
Aleksander Kwaśniewski mówił w rozmowie z TVN24, że "wszystko, co się wydarzy w ciągu najbliższych godzin, będzie albo potwierdzeniem przywódczej roli Ewy Kopacz, albo nie".
Bronisław Komorowski wygrał w 9 województwach, a Andrzej Duda w 7 – wynika oficjalnych danych udostępnionych przez PKW. Najlepszy wynik Duda uzyskał na Podkarpaciu, gdzie poparło go 71,39 proc. wyborców. Komorowski zdobył najwyższa poparcie w Lubuskiem – 60,16 proc.
Głupie amerykańskie dzieci, a także bezmyślni dorośli bawią się w wywoływanie duchów metodą, która podobno wywodzi się z Meksyku. Polega ona na ułożeniu na sobie dwóch skrzyżowanych ołówków i przywoływaniu ducha, aby odpowiedział, poprzez poruszenie ruchomego elementu. Pod spodem jest kartka z zapytaniami. Zajście jest nagrywane, a w tle nieraz widać młodych ludzi w panice wybiegających z pomieszczenia. Chcieli zażartować, a to było naprawdę. Najgorzej jak duch nie odejdzie, tylko już pozostanie, albo wykorzysta otwarcie się na niego do opętania kogoś. Duchy istnieją, UWAGA!