Wiadomości
"Kraj zawrócił z drogi dekadencji odsuwając od władzy prezydenta, który zaangażował się wprost przeciwko wartościom cywilizacji chrześcijańskiej. Jego polityka budziła z roku na rok coraz większą konsternację, bo Bronisław Komorowski długi czas uchodził za reprezentanta prawego skrzydła najpierw Unii Demokratycznej, potem Platformy Obywatelskiej, a skończył prezydenturę zawzięcie udając, że nie ma żadnego problemu z dziećmi przeznaczonymi do selekcji in vitro. Odsunięcie go przez Polaków od władzy jest tym ważniejsze, że to jego obóz zrobił z wyborów swego rodzaju plebiscyt na temat polskiej tożsamości, przeciwstawiając „nowoczesną Europę” zasadom cywilizacji chrześcijańskiej. I ten plebiscyt przegrali.