Wiadomości
Pochodzę zza Buga i to zarówno po mieczu, jak i po kądzieli. O dziecka spotykałem się z charakterystycznymi dla tej społeczności obyczajami. Człowiek zza Buga nie wypuści Cię z chałupy jeśli nie zostaniesz nakarmiony i napojony po brzegi. Gdy masz przenocować, to śpisz w najlepszym łóżku i wszyscy w domu chodzą na palcach. Każdemu, choćby wróg największy masz powiedzieć dzień dobry, zwłaszcza jeśli jesteś zasraniec i widzisz starszego przed sobą. Wysoka kultura w kontaktach międzyludzkich, ale oczywiście są też wady. Jedna z nich prześladowała mnie przez większość życia – bezkrytyczna pokora. Żyj tak, żeby Cię ludzie na języki nie brali. Walnąć prosto z mostu? A co ludzie powiedzą? Takie odebrałem wychowanie, które potem w znacznej mierze skorygowałem. Dziś mam daleko z tyłu, co ludzie powiedzą, o ile sobie samemu własnym działaniem nie robię wstydu. Pojęcia nie mam z jakiej gliny albo innego materiału rodzice i dziadkowie ulepili Bronka, bo z czego powstała małżonka to powszechnie wia