Matka Kurka: Bronek ty się z durnym na głowy zamienił?  - zdjęcie
15.08.15, 14:04

Matka Kurka: Bronek ty się z durnym na głowy zamienił?

19

Pochodzę zza Buga i to zarówno po mieczu, jak i po kądzieli. O dziecka spotykałem się z charakterystycznymi dla tej społeczności obyczajami. Człowiek zza Buga nie wypuści Cię z chałupy jeśli nie zostaniesz nakarmiony i napojony po brzegi. Gdy masz przenocować, to śpisz w najlepszym łóżku i wszyscy w domu chodzą na palcach. Każdemu, choćby wróg największy masz powiedzieć dzień dobry, zwłaszcza jeśli jesteś zasraniec i widzisz starszego przed sobą. Wysoka kultura w kontaktach międzyludzkich, ale oczywiście są też wady. Jedna z nich prześladowała mnie przez większość życia – bezkrytyczna pokora. Żyj tak, żeby Cię ludzie na języki nie brali. Walnąć prosto z mostu? A co ludzie powiedzą? Takie odebrałem wychowanie, które potem w znacznej mierze skorygowałem. Dziś mam daleko z tyłu, co ludzie powiedzą, o ile sobie samemu własnym działaniem nie robię wstydu. Pojęcia nie mam z jakiej gliny albo innego materiału rodzice i dziadkowie ulepili Bronka, bo z czego powstała małżonka to powszechnie wiadomo. Tak, czy owak, trzeba być naprawdę wyjątkowo odpornym na ludzki śmiech i pogardę, żeby się stoczyć na takie dno, które przebiła była para prezydencka. Człowiek we fragmencie przyzwoity i moralnie ułożony musi sobie zdawać sprawę, że pozostawiając własne brudy i małości w miejscu, gdzie lada dzień zamieszkają nowi lokatorzy, wystawi sobie najbardziej parszywe świadectwo. Wiedziała Anna Komorowska, wiedział Bronisław Komorowski, że pusta kasa, wynajmowane na koszt kancelarii mieszkanie i wyczyszczone dokumenty pójdą w świat. Wnioski? Żadnych i w dodatku żadnych zahamowań, pełna degrengolada, drobnomieszczaństwo, cwaniactwo, plebejskość i coś na wzór radzieckiej tradycji – rowery noszone na plecach, zegarki po łokcie.

Bardzo długo mnie raziło sformułowanie Kaczora: „ludzie z tego kręgu kulturowego nie nadają się do sprawowania władzy”. Brzmi pretensjonalnie, zawiera sporą dawkę poczucia wyższości i pogardy, ale w zderzeniu z konkretami jest brutalnie prawdziwie. Dzicz, normalnie dzicz, taka sama, która ściągała medaliki i buty Powstańcom Styczniowym. Margines społeczny, który sprzeda resztki godności za pół kilo słoniny. Wiocha totalna, co to z weselnego stołu zbiera schabowe i półlitrówki do kieszeni. I to wszystko w jakimś sensie byłoby jeszcze do usprawiedliwienia, gdyby nie jawne demonstracje. Ukradłeś sąsiadowi kurę, to przynajmniej nie gotuj rosołu dla gości. Nachlałeś się to idź spać. Nic z tych rzeczy, Bronek i Anka mogli uniknąć połowy wstydu, ale nie byli w stanie, bo genów i kręgu kulturowego nie strzepniesz jak paprocha z marynarki. Zakodowana małość jest silniejsza i tak ludzie dowiedzieli się, że w Pałacu Prezydenckim chłop z babą magii i atrament wypili. Pozamiatanie dokumentacji jeszcze się mieści w ramach kalkulacji ryzyka i ma cechy działań racjonalnych. Na miejscu skompromitowanego Bronisława też bym się zastanawiał nad puszczeniem z dymem dokumentacji, która oddaje skalę upadu.

Oskubania kasy, dziadowania z wynajmowaniem mieszkań, wyniesienia ostatniego kilograma cukru ze spiżarni i pęta kiełbasy z lodówki, wytłumaczyć się nie da. Tym bardziej, że samo unicestwienie dowodów pisemnych może jakoś rozeszłoby się po kościach. Ludzie są mało obeznani w takich historiach, ale upychanie za pazuchą pasztetu drobiowego i paczki herbaty, gorzej wygląda jak zdejmowanie firmowych kołpaków przed sprzedażą Tico. Nic nie zatrzyma śmiechu i zgorszenia świadków tego upodlenia, nie tylko siebie, ale i powagi urzędu. Kolejny raz Kaczyński miał rację, dla przedstawicieli marginesu społecznego, wychowanego w klimacie bezwstydnego relatywizmu, nie ma ratunku i litości. Niewyobrażalna ulga, tonowy kamień z serca i wątroby spadł mi z radosnym hukiem, gdy zobaczyłem tych dwoje na walizkach i szlag z tym, co oni ostatecznie w toboły zapakowali, najważniejsze, że to ostatni szaber. A na koniec mam jeszcze taką drobną uwagę do estetów i ciotek przyzwoitek. Powiadacie, że nie poruta i pospólstwo byłych mieszkańców Pałacu Prezydenckiego jest problemem, ale audyt, który jest „mało elegancki”? Znam ten kompleks zabużański, ale się z niego wyleczyłem, mam za lasami i górami, co ludzie powiedzą, gdy się porządki po elemencie kulturowym robi.

Matka Kurka

Źródło: kontrowersje.net

Komentarze (19):

anonim2015.08.15 14:10
A Matka Kurka teraz dla Frondy pisze?
anonim2015.08.15 14:17
Jeszcze jest Piotr Lewandowski - Gadający Grzyb - rewelacja!
anonim2015.08.15 14:22
Nie wnikając kto autor trzeba przyznać, że jeśli ktoś tak gów..any zajmuje i kala stanowisko bądź co bądź prezydenta państwa to czy warto taki smród utrzymywać za ciężkie pieniądze podatników.
anonim2015.08.15 14:33
Gajowy odegrał jednak pewną rolę spinającą, wiążącą się z wyznaczeniem terminu wyborów - 25.X. - według kalendarza przedsoborowego - Święto Chrystusa Króla... I najciekawsze, że dawne święto odnosiło się do doczesnego panowania Chrystusa Króla.
anonim2015.08.15 15:29
Matka Kurka trafił w samo sedno!
anonim2015.08.15 16:15
Na zdjęciu z prawej, to ten słynny fiński wieloryb?
anonim2015.08.15 16:18
Ciekawe, czy posprzątali po sobie w łazience
anonim2015.08.15 16:35
Celnie.
anonim2015.08.15 16:59
Byłemu prezydentowi zawsze wystawała słoma z nogawki, był bez wyczucia, drwił i śmiał się gdzie należało zachować powagę. Poniżał swojego poprzednika a sam oczekiwał szacunku. Wielu to widziało, lecz ze względu na stanowisko nic nie mówiono.
anonim2015.08.15 17:24
Nie musiał się z nikim wymieniać. On już się z takim mózgiem narodził. Nie bez powodu Tusk nazwał go Strażnikiem Kandelabrów, gdy sam się przymierzał na to stanowisko i wyszło mu, że lepiej najpierw zostać kapciowym Angeli a potem ewentualnie zgodzić się zostać prezydentem.
anonim2015.08.16 4:30
"A Matka Kurka teraz dla Frondy pisze?" A papieru używam do.... pupy.........
anonim2015.08.16 4:34
"Katolicki portal poświęcony a szambo leje się strumieniami."... Opisujący poprzednich gosPOdarzy Belwederu ....... Nieprawda napisana o PBK?.......
anonim2015.08.16 8:01
@barbara Przecież masz tutaj i inne artykuły. Np powyżej o grzechu, lub śp. Walentynowicz i wiele innych. Nie musisz czytać tego o bezdomnych grubasach
anonim2015.08.16 9:12
optymista12345 Sie 16, 2015, 6:30 rano "A Matka Kurka teraz dla Frondy pisze?" A papieru używam do.... pupy......... A można jeszcze napisać coś na papierze albo przeczytać jakąś książkę, nie wszystko trzeba od razu do tyłka pakować.
anonim2015.08.16 12:18
@Barbara2013- Pierwszym, który nawoływał do ,,zgody" był Bredzisław jeśli nie pamiętasz. @Zebrzydowski- Po co w takim razie nurzasz się w tym wg ciebie szambie?
anonim2015.08.16 14:01
......"albo przeczytać jakąś książkę, nie wszystko trzeba od razu do tyłka pakować." Jak wróg z papieru to palić jak Niemcy, ewentualnie większy pożytek do .....pupy,
anonim2015.08.17 9:42
Pełny szacun, cieszę się że choćby jeden ma jaja i potrafi prosto z mostu pisac co myśli, bez politpoprawności, choćby stado kundli ujadało ...
anonim2015.08.17 23:53
@optymista12345 - "Nieprawda napisana o PBK?" A ten co pisał tę "prawdę" to w firmie przeprowadzkowej pracuje? A może Ty robisz, i to Ty liczyłeś Autorowi te chowane za pazuchę "pasztety drobiowe"? Obserwuję temat od początku, więc wiem, że zanim temat dopadł Autor, to najpierw były tylko pretensje, że Komorowski wypłacił swoim odprawy. Potem, że dla Dudy będzie mniej, więc że ze złośliwości Komorowski swoim wypłacił (dane o kasie już zupełnie inne). Potem, że Duda do końca roku będzie prezydentem prawie nędzarzem, a jeszcze potem, że zupełnym nędzarzem, b zupoełny brak forsy w Dudziej kasie. Teraz zaś już o małości i kręgach kulturowych, bo Autor na tym, to się akurat najlepiej zna. Zaś o faktach i "Dudzie nie zostawionej kasie" dziwnym trafem milczy. Jak myślisz, Duda teraz za prywatne się wozi? Bo bądź pewien, drogi czcicielu "prawdy Matki Kurki", że do końca roku będzie się tak woził.
anonim2015.08.18 0:00
@Zebzydowski "Katolicki portal poświęcony a szambo leje się strumieniami." Jacy katolicy, takie strumienie.