Wiadomości
Angela Merkel stawia sprawę jasno – albo Polska przyjmie nałożone przez Niemcy, dobrowolne kontyngenty uchodźców, które musi przyjąć, albo koniec strefy Schengen. Niemcy przeżywający rekordowy najazd uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu latami odsuwały wszelkie globalne, systemowe rozwiązania, choć problem nabrzmiewa od kilku dekad. To, co dziś proponuje Europie Pani Kanclerz, sprowadza się do uczynienia z krajów Europy Środkowo-Wschodniej miejsca budowy przejściowych niemieckich obozów dla uchodźców, na niemieckim wikcie, ale na polskiej ziemi – i tym razem pod polską strażą.