Wiadomości
Jacek Sasin zasugerował, że PiS nie zrobi nic ani w sprawie obrony życia, ani in vitro, bo nie ma na to zgody społecznej. I choć jest to wypowiedź tylko jednego polityka, i mam nadzieję, że inni politycy Prawa i Sprawiedliwości, nie zgadzają się z taką opinią, to trzeba jasno powiedzieć, że takie opinie kompromitują Jacka Sasina jako polityka. Poważny polityk to bowiem nie ktoś, kto jedynie wsłuchuje się w nastroje społeczne, ale także ktoś, kto potrafi je wywoływać. Zmiana prawa jest zaś jedną z metod takiej zmiany. Gdy w 1993 roku Sejm zakazywał większości przypadków aborcji Polacy byli przeciwni takiej decyzji, ale po kilku latach właśnie ta zmiana prawa zmieniła także podejście społeczne. Odwaga kilkudziesięciu posłów zmieniła rzeczywistość. Gdyby wówczas mieli oni jednak podejście, takie jak pan Sasin, to do tej pory mielibyśmy komunistyczną ustawę, za której obowiązywania legalnie zabijano setki tysięcy dzieci.