Wiadomości
Komentując spotkanie Ojca Świętego z patriarchą Rosji i Wszechrusi eurodeputowany i prezes Prawicy Rzeczypospolitej wyraził nadzieję, że jej skutkiem będzie poprawa warunków działania Kościoła katolickiego w Rosji. Stwierdził jednak, że to wydarzenie należy analizować jako element polityki zagranicznej Rosji, bo „rosyjski Kościół prawosławny nie robi niczego bez zezwolenia władzy”. – Ojciec Święty ma bardzo realistyczny stosunek do Rosji – podkreślił Marek Jurek. – Natomiast jeżeli my jesteśmy w takiej sytuacji, że Unia Europejska jest właściwie promotorem destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej to ona bardzo ułatwia Putinowi tą grę, gdzie on chce występować jako obrońca jakiegoś tradycyjnego porządku. W pewnym sensie Unia Europejska i zachód po prostu wypycha chrześcijan w ręce Putina – ocenił. – Nie ma żadnej wypowiedzi Unii Europejskiej na temat Gruzji czy Ukrainy, żeby nie było odniesień do tak zwanych swobód homoseksualnych, itd. – zauważył. – Jaki my, jako Polska, jako państwa za