Teluk: Rosja zabija Syrię - zdjęcie
15.02.16, 11:10

Teluk: Rosja zabija Syrię

3

Bez przełomu w Monachium

Konferencja pokojowa w Monachium ujawniła rozbieżność interesów mocarstw zaangażowanych w konflikt na Bliskim Wschodzie. Chociaż uzgodniono ograniczenie działań zbrojnych, nie wiadomo, czy owe postanowienia będą w ogóle respektowane.

Jak wykazują ostatnie dane, cywile nie giną najczęściej z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego, ale z powodu rosyjskich bomb. Wiadomo – jednostka była od zawsze dla Moskwy niczym. Tak więc dodatkowy „koszt ludzki” w zamian za stworzenie sobie kolejnego przyczółka do szantażowania świata, jest wliczony w cenę.

Syria ma być dla Kremla czymś w rodzaju Krymu. Piarowo ma pokazać, ze ten kolos na glinianych nogach, chce odzyskać pozycję globalnego mocarstwa. Trochę na wyrost, bo Rosja nie byłaby tak straszna, gdyby nie bierność administracji Baracka Obamy i słabość polityczna i militarna Unii Europejskiej.

Od czasu, gdy USA wycofały się z Iraku, sytuacja wymknęła się spod kontroli. W walkę z IS ma zaangażować się także Polska, ale my wyciągnęliśmy lekcję zarówno z Iraku, jak i Afganistanu i na pewno nie wyślemy tam naszych żołnierzy.

Moskwa mąci

Kreml niemal w każdej kwestii kontynuuje post-sowiecką politykę dezinformacji i politycznego sabotażu. Co prawda w pierwszym dniu monachijskiej konferencji, zarówno rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow sugerował, że rozmowy pokojowe między opozycją a reżimem w Damaszku mogłyby się odbyć niemal natychmiast, ale już kolejnego dnia premier Miedwiediew straszył Europę III wojną światową.

Dlatego odpowiedź prezydenta Dudy była adekwatna. W obecnej sytuacji politycznej, militarna obecność NATO w Polsce jest nieodzowna. Tak samo jak dla bezpieczeństwa Polski nieodzowne jest budowanie silnej Europy Środkowej pod przywództwem naszego kraju.

Kryzys humanitarny na Bliskim Wschodzie nasila się w wyniku rosyjskich bombardowań a w najbliższych miesiącach może uciec z Syrii nawet milion ludzi. Kolejny milion, bo kilka milionów opuściło swoją ojczyznę wcześniej. Rosji taka sytuacja jest także na rękę, bo napływ migrantów do Europy osłabia Stary Kontynent i rozbija jego jedność.

To, czego najbardziej obawiają się Rosjanie, to ofensywa lądowa ze strony któregoś państw sojuszniczych Stanów Zjednoczonych. Na ostrzu noża znajdują się stosunki Moskwy z Ankarą, a szybkie zakończenie wojny w Syrii zapowiedziała Arabia Saudyjska. Saudowie zaczęli właśnie manewry, ale bardzo możliwe, że jest to wyłącznie demonstracja siły.

Aleppo jak Sarajewo

Syryjskie Aleppo, główny bastion opozycji może wkrótce stać się syryjskim Sarajewem. Ta metropolia jest otaczana przez siły rządowe Asada i bombardowana przez samoloty rosyjskie. W tym ongiś kilku milionowym mieście, może być uwięzionych nawet pół miliona mieszkańców. Bez pożywienia, pomocy medycznej i środków do życia.

Część uciekinierów próbuje się przedostać do Turcji, ale Ankara zamyka tę strefę ucieczki, jednocześnie szantażując Europę w kwestii przyznania dodatkowych funduszy na pomoc dla uchodźców oraz żądając przyjęcia tego kraju do struktur unijnych.

Putin stawia wszystko na jedną kartę. Należy jednak zauważyć, że Asad jest dla niego wyłącznie środkiem do celu. Jest bowiem jasne, że człowiek, który ma na rękach krew swoich rodaków nie utrzyma się u władzy i nie będzie miał legitymizacji narodu do sprawowania urzędu. Kreml potrzebuje jakąś marionetkę, którą mógłby destabilizować region. Rodzina Asada jest duża i wpływowa i z pewnością są już przygotowywani kandydaci na następców.

Tomasz Teluk

Komentarze (3):

anonim2016.02.15 11:59
Tomasz Teluk przestań pisać amerykańską propagandę! Kto odpowiada za rozpoczęcie tej wojny domowej i za śmierć ponad 250 000 Syryjczyków? To USA razem z islamskimi sojusznikami rozpoczęli tam rzeź. Skąd "rebelianci" mają przeciwpancerne TOWy którymi niszczą syryjskie czołgi? Kto finansuje i zbroi islamistyczne bandy w Syrii? Gdyby USA się do wojny nie mieszało i trzymało na smyczy Turcję i Arabię Saudyjską to ten konflikt już dawno by się zakończył. I przestańcie pisać, że w Syrii są "rebelianci", bo tych pierwotnych z Wolnej Armii Syryjskiej już praktycznie nie ma - w północnej Syrii nie stanowią nawet 10% "rebeliantów" a są zgrupowaniu głównie na południu gdzie Asad za bardzo nie wojuje. Obecnie wśród "rebeliantów dominują 3 islamistyczne ugrupowania: Al-Nusra (tamtejsza al-Kaida), Ahrar asz-Szam i Jaysh al-Islam. Ciekawe czy Tomasz Teluk albo redaktorzy Frondy chętnie by przenieśli się na tereny kontrolowane przez tych islamistów niewiele różniących się od Państwa Islamskiego :) Dziwi mnie także wypominanie, że od Rosyjskich bomb giną cywile. Takie są zawsze skutki nalotów na tereny zabudowane. Islamiści musieliby opuścić miasta i walczyć na otwartej przestrzeni aby naloty nie powodowały śmierci cywili. Niestety "rebelianci" nie są na tyle głupi by walczyć na otwartym polu i wolą się chować wśród cywili. Jedyna alternatywa to interwencja lądowa, ale wówczas trzeba się liczyć ze śmiercią własnych żołnierzy. USA i koalicja od ponad roku bombarduje cele w Iraku i Syrii a te naloty również powodują śmierć cywili. Aleppo na razie nie jest otoczone i cywile mają szanse opuścić miasto. Na razie szturm na samo miasto się nie rozpoczął. Tutaj jest mapka sytuacji w Syrii: http://syria.liveuamap.com/ Każda ze stron w tym konflikcie ma krew na rękach, ale upadek Asada będzie katastrofalny dla Syrii. W niedługim czasie zamieni się w Libii gdzie panuje totalna anarchia a mniejszości etniczne i religijne (Kurdowie, chrześcijanie, szyici i jazydzi) będą celem islamskich fanatyków. Jak jest alternatywa dla Asada? Rządy al-Nusry, Państwa Islamskiego czy jeszcze innych islamskich wariatów? Tomasz Teluk lub inny redaktor Frondy mógłby napisać artykuł jak Turcja dokonuje masakry Kurdów u siebie a teraz ostrzeliwuje Kurdów walczących z rebeliantami i wojska Asada. Od 2 dni strzelają sobie rakietami w Kurdów, którzy szturmują Azaz i inne miejscowości a na frondzie cisza w tym temacie. Zabili już 2 kurdyjskich bojowników i naruszyli i grożą interwencją lądową bo im Kurdowie pokonują "rebeliantów" finansowanych przez Turcję. Najśmieszniejsze jest to, że robią sobie co chcą bo Kurdowie, Syria ani Rosja nie mogą odpowiedzieć gdyż Turcja jest w NATO. Jak ktoś chce poczytać więcej i bardziej obiektywnie o konflikcie w Syrii to polecam: https://www.facebook.com/NaLiniiFrontu.SyriaIraq/ http://naliniifrontu.blogspot.com/
anonim2016.02.15 12:40
Rosja byla izolowana przez ostatnie lata i Syria jest to dla niej jedyna okazja by sie znow znalezc na arenie miedzynarodowej i zmusic przeciwnika do rozmow, nawet jesli tego nie chce.
anonim2016.02.15 13:59
Aleppo w 70 % było kontrolowane przez armia syryjską więc teraz raczej zostało odblokowane nie można więc rozsądnie mówić o jakimś Sarajewie. Poza tym wasze zakłamanie osiąga szczyty. Karmicie czytelników kilkoma dziennie artykułami o złym islamie jednocześnie popierając faktycznych islamskich terrorystów w Syrii. Proponuje przemyśleć swoje stanowisko bo to nie ma sensu