Czy dyscyplinarka dla urzędników HGW to gra na czas?
Sytuacja związana z nieprawidłowościami w reprywatyzacji warszawskich nieruchomości w ostatnich dniach nabrała tempa. Hanna Gronkiewicz-Waltz zwoływała konferencje, na których nerwowo tłumaczyła się z działań Ratusza w sprawie zwrotu w prywatne, niezbyt czyste ręce, najcenniejszych warszawskich nieruchomości, które 70 lat temu dekretem Bieruta zostały odebrane prawowitym właścicielom. Prezydent Warszawy poinformowała też o zwolnieniu w trybie dyscyplinarym trzech podległych jej, wysokich rangą urzędników, jako głównych winowajców całej afery.Najwięcej emocji wzbudza los niezwykle atrakcyjnej działki pod dawnym adresem Chmielna 70, wartej na dziś około 160 mln zł. Została zwrócona w prywatne ręce w 2012 roku, mimo że najprawdopodobniej wcześniej przyznano za nią odszkodowanie. W 1953 roku władze PRL podpisały z Danią umowę odszkodowawczą, a Polska wypłaciła 5 mln 700 tys. koron duńskich. Na tej podstawie rząd w Kopenhadze uznał wszystkie roszczenia za uregulowane.Po prawie 60 latach, w