Hucpa! "Zaatakowani" KOD-ziarze znowu sieją ferment
Szef pomorskich struktur Komitetu Obrony Demokracji, Radomir Szumełda, został jakoby... pobity podczas pogrzebu "Inki" i "Zagończyka". KOD-ziarz wraz z grupką innych członków tej hucpiarskiej organizacji zjawili się na pogrzebie, żeby... Właśnie, oto jest pytanie! Po co? Czy tylko po to, by uczcić polskich bohaterów, jakim nielubiana przez KOD władza wreszcie oddaje należny im hołd? A może jednak także po to, by tylko swoją "kodowską obecnością" manifestować niechęć do rządu i sprzeciw wobec jego polityki?