Wiadomości
Robot został stworzony przez człowieka na jego obraz i podobieństwo. Podług Praw Robotyki spisanych przez autora SF Isaaca Asimova robot nie może szkodzić nam działaniem ani zaniechaniem, musi słuchać rozkazów człowieka pod warunkiem, że nie są sprzeczne z pierwszym prawem, no i powinien chronić siebie, o ile nie wejdzie to w kolizję z dwoma prawami… Oto jak technologia podszywa się pod antropologię i teologię. Robot ma odróżniać dobro od zła lepiej niż człowiek i być gotowym do ofiary jak ojciec Kolbe za Gajowniczka! Toż to fikcja, homodycea – bierzemy instrukcję obsługi odkurzacza, czy bezpiecznej – kuchenki mikrofalowej i przerabiamy ją na apoteozę mechanizmu, którego mianujemy naszym mądrym, gorliwym i ofiarnym sługą. To się zresztą nie sprawdza, w fantastyce roboty z reguły się buntują – zauważa Maciej Parowski, redaktor wszystkich Polaków/fantastów w latach 1982–2012, w rozmowie z „Frondą LUX”.