Kłopotowski: Ile są warte gwarancje Trumpa?
Latem obserwowałem z Nowego Jorku tragikomedię kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa. Przewaga była po stronie komedii, kiedy brutal i kłamca w najgorszym guście sięgał po najwyższą władzę. Teraz zimą będąc znowu w Nowym Jorku obserwuję dalszy ciąg widowiska. Akcent przesuwa się w stronę tragedii. Rosja pomogła mu z hakerami wygrać wybory, jak twierdzi CIA, a zbiry na Kremlu zacierają ręce.