Z Berlina zostaną gruzy. Rządy lewackich bezbożników
Berlin już oficjalnie znalazł się pod zarządem bezbożników i skrajnych lewaków. Jak podają niemieckie media, podczas zaprzysiężenia członków (senatorów) nowego rządu, tylko jedna na dziesięć osób powołała się na Boga. Pozostała dziewiątka chce prowadzić politykę całkowicie ateistyczną - i ma już konkretne plany.