Prof. Lingle: Biden to koń trojański lewicowej ideologii w USA
- „Biden to koń trojański, który ma ułatwić zalanie Ameryki postępowo-lewicową polityką” – przekonuje w rozmowie z Janek Kubaniem prof. Christopher Lingle.
Kategoria
Podkategoria: USA
- „Biden to koń trojański, który ma ułatwić zalanie Ameryki postępowo-lewicową polityką” – przekonuje w rozmowie z Janek Kubaniem prof. Christopher Lingle.
Senat Stanów Zjednoczonych uniewinnił wczoraj Donalda Trumpa z zarzutów o podżeganie do powstania. Za impeachmentem zagłosowało 57 senatorów, nie uzyskując wymaganej większości 2/3 głosów. Do decyzji senatu odniósł się prezydent Joe Biden, który przekonuje, że „istota oskarżenia nie może być przedmiotem sporu”.
Taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz w historii Stanów Zjednoczonych. Madinah Wilson-Anton jest pierwszą praktykującą muzułmanką, która dostała się do stanowego parlamentu Delaware. Przysięgę złożyła trzymając rękę na Koranie.
Zdaniem amerykańskiego biskupa Josepha Stricklanda obecny prezydent Stanów Zjednoczonych jest „po złej stronie w kwestii podstawowych kwestii moralnych”. Hierarcha uważa, że w przypadku Joe Bidena dotyczy to nie tylko aborcji, ale także innych zagadnień związanych z rodziną.
Najpierw dowództwo amerykańskie poinformowało, że wyśle do Norwegii bombowce B-1, po raz pierwszy w historii. Zaraz potem Rosjanie wydali komunikat o kilkunastogodzinnym locie swoich strategicznych bombowców w tej części Arktyki. To kolejne wydarzenia świadczące o tym, że granica norwesko-rosyjska i sąsiadujące z nią akweny morskie stają się kolejnym zapalnym punktem na linii NATO-Rosja.
O godz. 19 czasu polskiego Senat Stanów Zjednoczonych rozpoczął procedowanie impeachmentu byłego prezydenta Donalda Trumpa, który został oskarżony o „podżeganie do powstania”. Na pierwszym etapie odbędzie się postępowanie mające ustalić, czy zgodnie z konstytucją można skazać prezydenta, który nie sprawuje już władzy.
Po wygranej kandydata Demokratów Joe Bidena w walce o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej powstał niepokój o dalsze losy ich współpracy z administracją nowego prezydenta. Nowa prezydentura będzie po części oparta na wycofywaniu się z decyzji Donalda Trumpa. Czy podobny los spotka relacje z krajami EŚW? Przywódcy krajów dawnego bloku wschodniego pamiętają, jak Stany Zjednoczone pod przywództwem Obamy poświęciły interesy regionu, by polepszyć stosunki z Rosją. Jednocześnie były obojętne na ostrzeżenia o zagrożeniu płynącym z Moskwy. Co prawda po ataku Rosji na Ukrainę sztab ówczesnego prezydenta podjął ostatecznie działania na rzecz obrony przed potencjalną agresją rosyjską na Polskę oraz państwa bałtyckie, nie zmienia to jednak faktu, że była to reakcja zbyt późna, a wcześniejsze działania, czy w zasadzie ich brak, z pewnością mocno nadszarpnęły relacje państw Europy Środkowo-Wschodniej ze Stanami Zjednoczonymi.
Czy w USA narasta fala nienawiści? Jeśli wierzyć raportowi Southern Poverty Law Center (SPLC), jaki co roku publikuje ta amerykańska organizacja, są powody do niepokoju. Pytanie tylko: Czy wierzyć? Jak pisze Rodney Pelletier na portalu „Church Militant”: „Oczywiście, jeśli sądzisz, że małżeństwo jest pomiędzy mężczyzną i kobietą – jeśli w rzeczywistości możesz zdefiniować słowa mężczyzna i kobieta i że nienarodzone dzieci to ludzie – wówczas prawdopodobnie należysz do grupy nienawiści albo przynajmniej podzielasz poglądy z taką grupą”.
Nowy prezydent USA Joe Biden nie chce ograniczyć się w agresywnym promowaniu genderyzmu jedynie do samych Stanów Zjednoczonych. Tzw. prawa osób LGBT mają być również priorytetowym zagadnieniem polityki zagranicznej jego administracji.
W artykule zatytułowanym „Sekretna historia kampanii cieni, która uratowała wybory 2020” magazyn „TIME” prezentuje fakty dowodzące tego, że Donald Trump rzeczywiście stał się ofiarą spisku lewicowych aktywistów i ludzi wielkiego biznesu, a w czasie wyborów prezydenckich dochodziło do licznych manipulacji.
Prezydent USA Joe Biden został w piątek zapytany przez dziennikarkę CBS, czy były prezydent Trump powinien otrzymywać raporty służb specjalnych, co do tej pory było standardem w Stanach Zjednoczonych. Odpowiedź obecnego prezydenta USA może co najmniej zaskakiwać.
- Jak słyszę nowym ambasadorem USA w Polsce ma być Mike Carpenter. Pan ambasador jest specjalistą od Europy Środkowo-Wschodniej, pracuje dla Bidena od dawna. Aha, ma męża i dwoje dzieci - napisał na Twitterze redaktor Robert Mazurek.
Choć za prezydentury Donalda Trumpa katolicyzm różnych kandydatów na stanowiska w administracji był problemem w oczach Demokratów i mediów, a nawet „niektórzy senatorzy z Partii Demokratycznej sugerowali, że wiara w naukę Kościoła sama w sobie dyskwalifikuje do służby publicznej”, teraz „katolicki” jest epitetem najczęściej używanym na określenie Joe Bidena. Zdaniem Franka Cannona z „Life Site News” lewica i liberałowie traktują katolicyzm instrumentalnie.
,,Koszt dla Putina i jego oprychów'' – Senator USA o sankcjach dla Rosji za sprawę Nawalnego
Szef Dowództwa Strategicznego Stanów Zjednoczonych, admirał Charles Richard przekonuje na łamach miesięcznika „Proceedings”, że Stanom Zjednoczonym grozi wojna nuklearna z Chinami lub Rosją. Richard wezwał amerykańskich dowódców do poszukiwania sposobów poradzenia sobie z tym zagrożeniem.