Tylko u nas
Trudno sobie wyobrazić w polityce człowieka bardziej utalentowanego, konsekwentnego, twardego, potrafiącego zbudować partię i potężne struktury niemal od zera, a jednocześnie kogoś, komu by tak bardzo nie szło, jak to się dzieje w przypadku Grzegorza Schetyny. Od czasów studenckich szedł do „dużej polityki” po trupach, jednak nie potrafił na tych trupach zbudować trwałej odskoczni do stanowisk, dorównujących jego politycznym ambicjom. Wydaje się też, że ponosząc porażkę za porażką na eksponowanych stanowiskach, nie uczy się na własnych błędach i nie wyciąga wniosków ze swoich przegranych. Dokąd zaprowadzi Platformę Obywatelską i samego siebie, kierowany mieszanką ambicji, sprytu, woli zemsty i nieprzemijającego pecha, lider opozycji?Obserwując kogoś przy pracy lub podczas wykonywania jakichś czynności, gdy wszystko idzie sprawnie i zgodnie z planem, mówimy czasem: to jest właściwy człowiek na właściwym miejscu. Tego niestety nie możemy powiedzieć o Grzegorzu Schetynie, pełniącym obowią