Prof. Radosław Żurawski vel Grajewski dla Frondy: Historia Polski w przemówieniu Trumpa - opowieść o niezłomności polskiego ducha
Fronda.pl: Spodziewał się Pan nasycenia tak licznymi wątkami historycznymi przemówienia prezydenta Donalda Trumpa?
Kategoria
Sekcja: Tylko u nas
Fronda.pl: Spodziewał się Pan nasycenia tak licznymi wątkami historycznymi przemówienia prezydenta Donalda Trumpa?
Fronda.pl: Zaskoczyło coś Pana w przemówieniu prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasińskich?
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Prezydent USA w przemówieniu na Placu Krasińskich poruszył bardzo istotne aspekty związane z naszą historią- docenił walkę Polaków o wolność własną i innych narodów, podkreślił znaczenie niepodległości i suwerenności państw oraz potrzebę budowania silnych więzi gospodarczych i politycznych z Ameryką. Co oznacza dla nas to mocne podkreślenie faktów historycznych przez prezydenta Trumpa i czy wywrze ono wpływ na zaprzestanie stosowania kłamliwej pedagogiki wstydu przez inne kraje wobec Polski?
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Prezydent USA Donald Trump docenił Polskę w swoim przemówieniu na Placu Krasińskich w Warszawie. Mówił dużo o naszej pięknej choć trudnej historii i niejeden Polak usłyszał z ust prezydenta Ameryki budujące, wzruszające słowa - co Pana zdaniem było najważniejsze dla nas w tym przemówieniu?
Fronda.pl: Jak Pan ocenia przemówienie prezydenta Donalda Trumpa? Spodziewał się Pan takich słów na placu Krasińskich?
Fronda.pl: Jak Pan odebrał przemówienie prezydenta Donalda Trumpa? Jan Maria Jackowski, senator PiS: Zacząłbym od tego, że przemówienie prezydenta Donalda Trumpa miało według mnie trzy warstwy. Pierwsza warstwa, najczęściej komentowana w aspekcie naszego bezpieczeństwa, miała charakter geopolityczny. Został potwierdzony art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego stanowiący fundament zborowego bezpieczeństwa w ramach NATO. Prezydent Trump ukazał istotną rolę Polski miedzy Rosją a Niemcami, jako kraju, który w sposób naturalny jest liderem obszaru Trójmorza. Bardzo wyraźnie nawiązał do koncepcji jednego z twórców geopolityki sir Halforda Johna Mackinder’a (1861 – 1947), który brał udział w rozmowach podczas konferencji wersalskiej i rozmawiał m.in. z Romanem Dmowskim. To on sformułował tezę, że „kto rządzi Europą Wschodnią, rządzi sercem lądu. Kto rządzi sercem lądu, rządzi światową wyspą. Kto rządzi światową wyspą, rządzi światem”. Nie przypadkiem prezydent Trump mówił: „Polska powróciła na swoje
Fronda.pl: Zaskoczyło Pana takie, a nie inne rozłożenie akcentów w przemówieniu prezydenta Donalda Trumpa?
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy uważa Pan, że komisja ds. afery Amber Gold na chwilę obecną dobrze spełnia swoje zadanie?
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Papież Franciszek odwołał kilka dni temu kardynała Gerharda Ludwiga Mullera z funkcji prefekta Konregacji Nauki Wiary. Kardynał Muller wypowiadał się krytycznie o papieskiej adhoratcji Amoris laetitia mówiąc, że nie można zmieniać sakramentów i udzielać komunii św. rozwodnikom w nowych związkach, był też przeciwny święceniom kobiet na diakonów, prezbiterów i biskupów. Jak możemy odczytać taką decyzję Papieża wobec Kardynała Mullera?
Fronda.pl: Co można określić według Pana najistotniejszym elementem przemówienia Donalda Trumpa?
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Jak ocenia Pan przemówienie prezydenta Donalda Trumpa na Placu Krasińskich? Czy coś konkretnego wyniknie z tego przemówienia?
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak podobało się Panu Premierowi przemówienie Donalda Trumpa, które wygłosił na placu Krasińskich? Pojawiają się komentarze mówiące, że było ono porównywalne do tego, które wygłosił w 1979 roku św. Jan Paweł II.
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co uważa Pani Redaktor o przesłuchaniu przez komisję ds. afery Amber Gold, prokurator Kijanko? Czy zachowanie zeznającej było autentyczne, czy po prostu była to gra?
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Raz opozycja chce przyjmować imigrantów, raz nie. Co natomiast sądzi Pan Poseł o ich pomyśle, aby to samorządy większych miast otwierały szeroko drzwi dla imigrantów?
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: W środowiskach opozycji zapanował wyjątkowy stan zdenerwowania - zwłaszcza pan Grzegorz Schetyna nie krył złości i przykrych słów wobec członków rządu, mówił w Sejmie ,,zapłacisz za to'' w stronę jednego z ministrów - skąd taka irytacja wśród ,,totalnej opozycji''?