Babisz próbuje się tłumaczyć. „Zastosowałbym się do art. 5”
Były premier, a obecnie kandydat na prezydenta Czech Andrej Babisz postanowił zachęcić swoich rodaków do oddania na siebie głosu publiczną manifestacją swojej pogardy dla zobowiązań wobec Traktatu Północnoatlantyckiego. Polityk stwierdził, że gdyby zaatakowano Polskę, nie wysłałby na pomoc sojusznikowi swoich wojsk. Teraz Babisz próbuje się tłumaczyć.