Putin: jesteśmy technicznie gotowi do rozpoczęcia wojny jądrowej
„Rosja jest technicznie gotowa do wojny nuklearnej, ale nie zamierza użyć broni jądrowej podczas konfliktu zbrojnego na Ukrainie” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
„Rosja jest technicznie gotowa do wojny nuklearnej, ale nie zamierza użyć broni jądrowej podczas konfliktu zbrojnego na Ukrainie” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin.
Jak donosi PAP, powołując się na ustalenia amerykańskiej stacji CNN, Rosja ma obecnie produkować trzy razy więcej amunicji artyleryjskiej niż Stany Zjednoczone i kraje Europy, co stawia ją w wyjątkowo silnej pozycji w kontekście potencjalnego konfliktu z Ukrainą.
Szef MSZ Radek Sikorski powiedział niedawno, że „obecność sił NATO na Ukrainie to nie jest rzecz nie do pomyślenia”. Jego wypowiedź komentują media rosyjskie.
W ostatnich dniach napięcie na arenie międzynarodowej wzrosło po ogłoszeniu przez ambasady USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec w Moskwie informacji o „nieuchronnych” atakach terrorystycznych w stolicy Rosji.
Brytyjski wywiad ujawnił dane dotyczące rosyjskich strat od pierwszego dnia pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Okazuje się, że miniony miesiąc był dla Rosji najgorszy od początku wojny.
Burzę w rosyjskich kremlowskich mediach wywołał wyciek rozmowy oficerów Luftwaffe, niemieckich sił powietrznych, dotyczącej potencjalnego użycia niemieckich rakiet na Ukrainie. W efekcie ambasador Niemiec w Moskwie, Alexander Graf Lambsdorff, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji w związku z doniesieniami o ataku na Most Krymski.
W obwodzie samarskim w Rosji doszło do eksplozji, która spowodowała uszkodzenie mostu kolejowego - informuje ukraiński wywiad wojskowy (HUR). Według doniesień rosyjskich kanałów na Telegramie, nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia, które miało miejsce w okolicach miejscowości Czapajewsk, około 40 km od Samary.
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow zapowiedział rozmieszczenie nowego uzbrojenia w zachodniej części Rosji. Stanowi to odpowiedź na przystąpienie Szwecji i Finlandii do Sojuszu.
Jeśli Putinowi uda się odnieść sukces na Ukrainie, Rosja rozpocznie inwazję na kraje bałtyckie lub na Polskę. W Rosji otwarcie mówi się o takim ataku, a jeśli do tego dojdzie, NATO zostanie wciągnięte w europejską wojnę lądową – powiedział w eterze Radio NV amerykański generał Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie.
„Przemówienie Putina zawierało wiele gróźb i kłamstw typowych dla rosyjskiej propagandy. Dyktator wyraził m.in. gotowość użycia broni nuklearnej, radykalną krytykę Zachodu, oskarżenia o rusofobię i zamiar położenia kresu nazizmowi na Ukrainie. Putin w istocie komunikuje, że wojna na Ukrainie będzie trwać jeszcze bardzo długo” – powiedział Igor Grecki, rosyjski politolog pracujący w estońskim think tanku ICDS.
W swym dzisiejszym dwugodzinnym orędziu o charakterze strategicznym, wygłoszonym na kilkanaście dni przed wyborami prezydenckimi w Rosji, Władimir Putin choć skupił się na obiecywaniu Rosjanom licznych programów społecznych, które mają zachęcić do głosowania na niego, postanowił jednak również postraszyć Zachód „strasznymi konsekwencjami” jego ewentualnej ingerencji zbrojnej w wojnę na Ukrainie.
Wskazując na rzekome „wzmocnienie presji” ze stron Mołdawii, deputowani z separatystycznego Naddniestrza skierowali dziś do rosyjskich władz apel o jego „obronę”. Władze Mołdawii uspokajają jednak, że w ich ocenie nie dojdzie do destabilizacji w związku z tym apelem.
„Chcą tylko rozbić NATO. A w tym celu muszą zaatakować jakiś kraj bałtycki lub, powiedzmy, Polskę” – powiedział b. dowódca sił zbrojnych USA w Europie Ben Hodges, przestrzegając przed konsekwencjami porażki Ukrainy dla bezpieczeństwa państw Sojuszu.
W 95. roku życia zmarł były premier Związku Radzieckiego, a zarazem kontrkandydat Borysa Jelcyna do urzędu prezydenta Rosji – Nikołaj Ryżkow.
Rosyjska napaść na Ukrainę wywołała też kryzys żywnościowy w wielu miejscach na świecie, gdzie przez rosyjską agresję nie docierają produkty rolne z Ukrainy. Teraz Kreml próbuje wykorzystać incydent związany z protestem rolników, aby zrzucić odpowiedzialność za kryzys na zachodnie państwa.