Wojskowy udzielił wywiadu dla Radia NV, w którym podkreślał, że jeśli Rosja pokona Ukrainę, to będzie chciała po odbudowaniu swojego potencjału zaatakować któregoś z sąsiadów należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- „Moim zdaniem dokonanie takiej agresji w ciągu trzech, czterech lat dla Rosji nie jest bardzo trudnym zadaniem. Oczywiście, jeśli Ukrainie się uda, przy pomocy USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i innych krajów zachodnich, to Rosja nie będzie w stanie tego zrobić. A także – jeśli NATO pozostanie zjednoczone. Jeśli Stany Zjednoczone będą zaangażowane, jeśli wszystkie kraje będą zaangażowane, to myślę, że Rosja nie pójdzie dalej”

- ocenił.

Jeśli jednak Ukraina nie zwycięży, scenariusz dla Europy może być katastrofalny. Emerytowany generał podkreślił, że Rosja nie dokona inwazji na Niemcy.

- „Chcą tylko rozbić NATO. A w tym celu muszą zaatakować jakiś kraj bałtycki lub, powiedzmy, Polskę”

- stwierdził.