Media: Dron uderzył w budynek FSB. Są ranni funkcjonariusze
Media donoszą o ataku na budynek Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji w obwodzie kurskim, do którego miał zostać wykorzystany dron.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Media donoszą o ataku na budynek Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji w obwodzie kurskim, do którego miał zostać wykorzystany dron.
Ukraińskiej obronie powietrznej udało się ostatniej nocy zestrzelić 18 rosyjskich rakiet, w tym sześć wyjątkowo cennych, ponaddźwiękowych pocisków manewrujących Kindżał.
Żona byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera straciła pracę w NRW.Global Business. To konsekwencje jej udziału w przyjęciu w ambasadzie Rosji.
Jak podały zachodnie media, Wielka Brytania po przekazaniu Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Storm Shadow, których użycie przez wojsko ukraińskie już zostało potwierdzone w Ługańsku, przekaże także broniącej swojego kraju przed rosyjską agresją ukraińskiej armii drony bojowe dalekiego zasięgu. Te wiadomości spotkały się z bardzo ostrą reakcją Kremla.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do doniesień na temat stanu zdrowia białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki, który od kilku dni nie pokazuje się publicznie. W mediach pojawiają się informacje o tym, że Łukaszenka może mieć zapalenie mięśnia sercowego. Niektóre źródła wskazują przy tym, że samozwańczy prezydent Białorusi mógł zostać otruty w czasie wizyty w Moskwie.
Powołując się na dokumenty, które wyciekły z Pentagonu, amerykańska gazeta donosi, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn zaoferował władzom Ukrainy informacje na temat pozycji rosyjskich wojsk na Ukrainie w zamian za wycofanie ukraińskich sił z Bachmutu.
Białoruski opozycjonista, były minister kultury i ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka donosi, że Aleksander Łukaszenka, który z powodów zdrowotnych miał w ub. tygodniu skrócić wizytę w Rosji, może cierpieć na zapalenie mięśnia sercowego. W mediach pojawiają się tymczasem doniesienia, wedle których białoruski dyktator mógł zostać otruty w Rosji.
Zdaniem rzeczniczki ukraińskiej armii Natalii Humeniuk, Rosjanie boją się ukraińskiej kontrofensywy rozpraszając swe siły na południu kraju.
Szefowie rządów krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii oświadczyli dziś, że rozważają wcześniejsze odłączenie się od dostaw energii od rosyjskiej sieci energetycznej.
9 maja w siedzibie UNESCO odbyła się prezentacja wspólnego raportu państw Trójkąta Lubelskiego „Odporność na dezinformację”.
Szef Komitetu Wojskowego Sojuszu Północnoatlantyckiego ostrzegł przed lekceważeniem imperialnych ambicji Rosji. W jego ocenie sięgają one znacznie dalej niż na Ukrainę. „Widzieliśmy to w Abchazji, Osetii Południowej, jak również w Naddniestrzu” – podkreślił admirał Rob Bauer.
Niezależny rosyjski serwis Meduza donosi, że Kreml traci cierpliwość do Jewgienija Prigożyna, który od dłuższego czasu atakuje rosyjskie władze wojskowe, oskarżając je o śmierć najemników Grupy Wagnera. Wedle źródeł serwisu, na Kremlu brany jest pod uwagę scenariusz, w którym „kucharz Putina” będzie musiał zostać po prostu zlikwidowany.
„Królewiec i obwód królewiecki – takie nazwy powinniśmy stosować wobec rosyjskiego miasta Kaliningrad i obwodu kaliningradzkiego. Polska wraca do ich tradycyjnego nazewnictwa, związanego z naszą historią i dziedzictwem kulturowym. Zmiana na charakter symboliczny i nie odnosi się do przynależności państwowej obwodu królewieckiego” – ogłosiło Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Ta decyzja doprowadziła do prawdziwej furii byłego prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa.
Poza licznymi kompromitacjami, jakie wychodzą na jaw w związku z obchodzonym wczoraj Dniem Zwycięstwa w Rosji, jak chociażby jeden czołg na paradzie, zatrudnianie ochotników na paradę z powodu braku żołnierzy, teraz doszedł kolejny prztyczek w nos Władimira Putina… ze strony Pekinu.
Kolejne doniesienia o ogromnych stratach Rosjan w trakcie wojny na Ukrainie. Według informacji przekazanych przez Sztab Generalny armii Ukrainy, w ciągu ostatniej doby zginęło na froncie aż 690 Rosjan.