Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml zna zapowiedzi Prigożyna, ale nie będzie komentować jego wypowiedzi.

Z kolei po stronie ukraińskiej panuje nieufność w stosunku do deklaracji założyciela tzw. Grupy Wagnera, która może być rosyjską dezinformacją mającą na celu uśpienie czujności sił ukraińskich.

Będący założycielem tzw. wagnerowców Jewgienij Prigożyn ogłosił, że w związku z „brakiem pocisków” grupa ta już 10 maja przekaże swoje pozycje w Bachmucie jednostkom rosyjskiego Ministerstwa Obrony, natomiast pozostałych swych najemników wycofa na tyły do obozów.