Zakłady zbrojeniowe w Rosji – czytamy - pracują w trybie ciągłym, co pozwala na wyprodukowanie około 250 tysięcy pocisków artyleryjskich miesięcznie, co daje im ogromną przewagę nad innymi krajami.

Eksperci analizujący sytuację podkreślają, że kluczowym elementem w konflikcie może okazać się ilość wystrzelonych pocisków artyleryjskich. Mimo że Rosja boryka się z problemami dotyczącymi produkcji nowych czołgów, to ich zdolności produkcyjne w zakresie amunicji pozostają imponujące.

W kontekście dostaw uzbrojenia dla Ukrainy, ekspertom zależy bardziej na zapewnieniu regularnych dostaw amunicji artyleryjskiej niż na dostarczeniu samolotów czy czołgów. W obecnej sytuacji przewaga Rosji w produkcji tego rodzaju uzbrojenia może więc stanowić istotny czynnik.

Z kolei Stany Zjednoczone stawiają sobie ambitny cel produkcji 100 tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej miesięcznie do końca 2025 roku, jednakże patowa sytuacja w Kongresie dotycząca finansowania pomocy wojskowej dla Ukrainy może stanowić wyzwanie w realizacji tego planu.

Niedobory amunicji artyleryjskiej zostały wskazane jako jeden z głównych powodów, dla których siły ukraińskie straciły kontrolę nad Awdijiwką w obwodzie donieckim. Zwiększenie produkcji amunicji artyleryjskiej stanowi więc kluczowy element w zapewnieniu bezpieczeństwa i obrony Ukrainy przed ewentualnymi agresywnymi działaniami ze strony Rosji.

Jak wskazują eksperci, w obliczu imperialistycznych działań Rosji oraz rosnących zagrożeń dla regionu, niezbędne jest skoordynowane działanie państw NATO oraz wsparcie dla Ukrainy w zakresie dostaw amunicji artyleryjskiej oraz innego rodzaju uzbrojenia.