Ruszyła budowa Nord Stream 2
Dziś w Niemczech spółka Nord Stream 2 rozpoczęła prace nad budową drugiego dwunitkowego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już Nord Stream.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Dziś w Niemczech spółka Nord Stream 2 rozpoczęła prace nad budową drugiego dwunitkowego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już Nord Stream.
Funkcjonariusze ukraińskich służb specjalnych weszli z nakazem rewizji do kijowskiej siedziby RIA Nowosti Ukraina, ukraińskiej filii rosyjskiej agencji. Rano zaś zatrzymano w stolicy Ukrainy współpracownika RIA, Kiryła Wyszynskiego.
W dniu zaprzysiężenia na czwartą kadencję prezydencką Władimir Putin wydał dekret o rozwoju społeczno-gospodarczym Rosji. Wyznaczył w nim rządowi długą listę nadzwyczaj ambitnych celów z wprowadzeniem kraju do ścisłej czołówki gospodarek świata na świecie. Generalnie chodzi o to, że Rosjanom ma się żyć dostatniej, dłużej i zdrowiej. Plan jest nierealny, ale i tak rozliczany z niego będzie nie Putin, a rząd. Jeśli są to zadania niewykonalne, dlaczego prezydent w ogóle je stawia? Pokazuje Rosjanom, że to ich dobro jest najważniejsze, a Zachodowi – że jest gotów zmienić kurs dotychczas bardzo agresywnej polityki zewnętrznej. Ale to wcale nie oznacza zwycięstwa „partii pokoju” (Kudrin, Miedwiediew, oligarchowie) nad „partią wojny” (Sieczin, Szojgu, siłowicy), czytamy na ,,Warsaw Institute''.
Zgodnie z oczekiwaniami nowy rząd Rosji będzie w dużym stopniu wyglądał personalnie, jak stary. Ten sam premier, wielu tych samych ministrów, część wicepremierów również. Choć to właśnie na szczeblu zastępców szefa rządu ma dojść do zmian największych. Generalnie będzie to ekipa jeszcze mocniej niż dotychczas wypełniająca bezpośrednie zlecenia z Kremla – pozycja Dmitrija Miedwiediewa będzie jeszcze słabsza, niż dotąd. Fakt, że w składzie rządu dominuje „stara gwardia” – politycy mający wieloletnie czasem ministerialne doświadczenie – na dodatek nie mająca własnych wielkich ambicji, sugeruje, że ten skład nie dotrwa do końca kadencji prezydenckiej Władimira Putina. Do zmiany dojdzie wcześniej – i już w tym nowym rządzie znajdą się nowi ludzie, spośród których wybrany zostanie najpewniej następca Putina, czytamy na stronie ,,Warsaw Institute''.
W najbliższych dniach będziemy mieli do czynienia w Rosji z prawdziwym festiwalem dyplomatycznym. Jak już pisałem w najbliższych dniach z oficjalną wizytą do Moskwy przyleci niemiecka kanclerz. Niedługo później, przy okazji corocznego Petersburskiego Forum Ekonomicznego Putin będzie miał sposobność rozmawiać z prezydentem Francji oraz premierem Japonii. Dziś też rozpoczyna się kolejna tura rozmów w ramach tzw. formatu z Astany, w trakcie, których będzie się poszukiwać rozwiązania syryjskiej łamigłówki. A w Soczi spotkają się głowy państw wchodzących w skład prorosyjskiej Unii Euroazjatyckiej. I to ostatnie, pozostające nieco w cieniu wydarzenie jest o tyle istotne, że powołana przez Moskwę organizacja przeżywa wyraźny kryzys. A i sami Rosjanie chyba nie do końca wiedzą, czy chcą w jej rozwój inwestować, czy może raczej zabiegać o współpracę gospodarczą z liczącymi się graczami – Japonią czy Unią Europejską.
Według szefa MI5, wydziału brytyjskich służb specjalnych odpowiedzialnych za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne, Rosja dąży do podkopywania europejskich demokracji i zniszczenia zaufania do Zachodu za pomocą oszczerczych działań i „mgły kłamstw”.
We czwartek przebywał w Moskwie niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas. Rosyjscy dziennikarze zauważyli, że odmiennie niźli miało to miejsce w przypadku jego poprzedników, też przecież polityków partii socjaldemokratycznej, nie został on przyjęty przez Władimira Putina, a spotkanie z pełniącym obowiązki Sergiejem Ławrowem (rząd jeszcze nie został zatwierdzony przez Dumę) przebiegało, jak napisał Kommiersant, w „powściągliwej atmosferze”.
Wczoraj w Moskwie, ale również w wielu rosyjskich i europejskich miastach odbywały się uroczystości poświęcone upamiętnieniu zakończenia II wojny światowej, która według Rosjan zakończyła się 9, nie 8 maja. Agencje informowały, że w centralnych obchodach, głównymi bohaterami, oczywiście obok Władymira Władimirowicza, byli prezydent Serbii Vučić oraz premier Izraela Netanjahu. Tego pierwszego można byłoby w gruncie rzeczy pominąć, bo stanowił tło dla głównych aktorów spektaklu, aktorów, na których, w dzień po tym jak Waszyngton ogłosił wystąpienie z międzynarodowej umowy dotyczącej irańskiego programu nuklearnego, zwrócone są oczy całego świata, a przynajmniej wszystkich zainteresowanych polityką międzynarodową.
Państwowy fundusz katarski zdecydował się wykupić blisko 19 proc. akcji Rosnieftu po tym, jak fiaskiem zakończyła się próba ich sprzedaży firmie z Chin. Choć strona rosyjska będzie to przedstawiała jako sukces i początek strategicznego zaangażowania Kataru w gazowo-naftowy rynek Rosji, transakcja była w dużym stopniu wymuszona koniecznością finalizacji operacji finansowej rozpoczętej jeszcze w grudniu 2016 roku.
Jaki jest naprawdę cel Moskwy? - pyta na łamach ,,Rzeczpospolitej'' Andrzej Talaga. Nie jest to bynajmniej odbudowa imperium, przekonuje.
,,Rosja nie jest dla Polski zwykłym sąsiadem, który czasami bywa groźny. Nie jest też jednym z kilku podmiotów strategicznej gry na kontynencie europejskim. To – w długiej perspektywie – egzystencjalne zagrożenie dla polskiego państwa. Nie możemy zatem patrzeć na nią z podobnej perspektywy co Niemcy, Francja czy Włochy'' - pisze na łamach ,,Rzeczpospolitej'' Andrzej Talaga.
Na fotografiach z ostatniej moskiewskiej zadymy zobaczyć można typków w mundurach (które, jak swego czasu zauważył prezydent Putin, można kupić w każdym sklepie z militariami) z naszywkami „Centralnego Wojska Kozackiego” - pisze Adam Bukowski na łamach portalu Kresy24.pl.
Wyraźnemu wzrostowi aktywności rosyjskiej w Afganistanie towarzyszy postępująca poprawa relacji ze starym wrogiem z czasów interwencji sowieckiej: Pakistanem. Im gorsze relacje Islamabadu z Waszyngtonem, tym cieplejsze z Moskwą. Oba państwa zacieśniają współpracę w sprawach bezpieczeństwa, co oznacza zagrożenie dla interesów USA i Zachodu w sąsiednim, wciąż ogarniętym wojną domową Afganistanie, czytamy na stronie Warsaw Institute.
Jak informuje rosyjska agencja prasowa RIA Novosti powołując się na ministerstwo obrony FR, w Syrii rozbił się rosyjski śmigłowiec szturmowy Ka-52 „Alligator” (oznaczenie NATO Hokum B). Zginęło dwóch pilotów.
„Rosjanie wciąż przyzwyczajeni są do funkcjonowania w paradygmacie wiecznego niewolnictwa, które dla usprawiedliwienia swojej własnej nędzy i lenistwa można przypisać zarówno „doświadczeniu” jak też „rosyjskiej duchowości” – pisze rosyjski pisarz, publicysta i dziennikarz Aleksander Sotnik na Facebooku.